Sejm znowelizował Ustawę o lasach - Lasy Państwowe podzielą się dochodami ze sprzedaży drewna
Za przyjęciem nowelizacji głosowało 230 posłów, 207 było przeciwnych, a dwóch wstrzymało się od głosu.
Nowelizacja ustawy ujednolica zasady gospodarki finansowej w Państwowym Gospodarstwie Leśnym Lasy Państwowe zgodnie z przepisami ustawy o rachunkowości. Ponadto nowe zapisy ustawy przewidują, że PGL Lasy Państwowe mają odprowadzać do Skarbu Państwa 2% rocznych przychodów ze sprzedaży drewna. Wpłaty mają być dokonywane przez Dyrekcję Generalną LP w formie rat kwartalnych począwszy od 2016 roku. Zgodnie z ustawą w 2014 i 2015r. LP wpłacą do budżetu państwa po 800 mln zł (razem - 1,6 mld zł). Część środków tj. 1,3 mld zł, ma być przeznaczona na budowę, przebudowę i modernizację dróg lokalnych. W 2015r. rząd, na wniosek ministra środowiska, będzie mógł zwolnić LP z wpłaty lub zezwolić na jej zmniejszenie. Będzie to możliwe w uzasadnionych przypadkach, m.in. klęski żywiołowej oraz zmiany cen sprzedaży drewna, które mogłyby zagrozić realizacji planu gospodarczo-finansowego Lasów Państwowych. Ustawa trafi teraz do Senatu.
Wszyscy posłowie opozycji krytykowali tryb pracy nad nowelą ustawy o lasach - szczególnie to, że pierwsze i drugie czytanie w Sejmie odbyło się jednego dnia - w czwartek, a głosowanie zaplanowano już na następny dzień.
Tuż przed piątkowym głosowaniem Andrzej Romanek z Solidarnej Polski nazwał tryb prac nad nowelą "legislacyjnym barbarzyństwem". "Pan, panie premierze, przejdzie do historii jako Donan Barbarzyńca" - mówił poseł SP.
Natomiast poseł PiS Andrzej Duda stwierdził, że nowela ta jest kolejnym przykładem, jak rządząca koalicja przeprowadza "demontaż" kraju. "Tak trzeba to po imieniu nazwać - ograbia się z pieniędzy dobrze funkcjonującą instytucję, aby zasypywać nimi dziurę budżetową, którą sami zrobiliście" - mówił poseł zwracając się do rządu.
Poseł Ewa Wolak (PO) wskazywała podczas drugiego czytania, że nikomu nie trzeba uświadamiać wagi zrównoważonej gospodarki leśnej. Jednak według niej nałożenie daniny na Lasy Państwowe jest uzasadnione, ponieważ zarządzają one mieniem Skarbu Państwa, więc po pokryciu kosztów nadwyżka też powinna należeć do państwa. Zaznaczyła, że pieniądze z Lasów trafią na przebudowę i budowę dróg lokalnych, zwiększając bezpieczeństwo ich użytkowników. Zaznaczała, że rządowa propozycja nie narusza bezpieczeństwa finansowego Lasów. Nawiązała także do propozycji wpisania nienaruszalności struktury własnościowej Lasów do konstytucji i zaapelowała o zgodę polityczną przy uchwalaniu tej zmiany.
Jan Szyszko (PiS) mówił natomiast, że potencjał polskich lasów powinien być wykorzystany dla stymulowania rozwoju społeczności wiejskich, a także w walce ze zmianami klimatu, ponieważ lasy pochłaniają rocznie 40 mln ton dwutlenku węgla. Jak wskazywał, rząd nie docenia tego wkładu, a przyświeca mu jedynie zasada "skoro Lasy mają, to niech płacą". Sam projekt ustawy nazwał "haniebnym" i złożył wniosek o odrzucenie go.
Posłowie opozycji podkreślali ponadto, że nowela budzi wątpliwości konstytucyjne, gdyż przewiduje nałożenie w danym roku podatkowym daniny, którą firma będzie musiała zapłacić. Podkreślali też, że nowe przepisy zmierzają do destabilizacji Lasów Państwowych. Minister środowiska Maciej Grabowski odnosząc się do tych zarzutów powiedział, że Lasy Państwowe nie są właścicielem lasów, gdyż "jest to własność nas wszystkich". "Wartość tych lasów, które są w zarządzie Lasów Państwowych, to ok. 400 mld zł i charakter tej wpłaty to jest taka quasi dywidenda od zarządu tym wielkim majątkiem" - mówił.
Powołując się na bilans Lasów Państwowych dodał, że na koniec 2012 r. ich krótkoterminowe aktywa finansowe (środki na rachunkach bankowych) wynosiły 3 mld 81 mln 817 tys. zł. "Mówimy w tej chwili o przekazaniu 800 mln zł z tych ponad 3 mld zł. Teza o tym, że spowoduje to destabilizację i złe funkcjonowanie Lasów kompletnie nie ma się do faktów" - podkreślił.
Zdaniem posła PSL Stanisława Żelichowskiego prace nad projektem ustawy spowodowały "demagogiczne popisy". Przypomniał, że za rządów PiS na inwestycje w lasach szło około 400 mln zł, teraz - jak mówił - jest to miliard zł. Złożył też poprawkę dotyczącą zatrudnienia pracowników Lasów.
Podczas piątkowego głosowania w Sejmie większość posłów przeciwna była wnioskom o odrzucenie nowelizacji, które złożyli posłowie PiS oraz Solidarna Polska. Przed głosowaniem o odrzucenie tych wniosków sprawozdawca połączonych komisji finansów i środowiska Krystyna Skowrońska (PO) powiedziała, że odrzucenie noweli oznaczałoby nieprzekazanie 650 mln zł na drogi lokalne oraz niezmniejszenie deficytu o 150 mln zł w 2014r..
Sejm odrzucił też poprawki Twojego Ruchu, które mówiły zakładały rezygnację z wypłaty do budżetu 1,6 mld zł w latach 2014-2015, obniżeniu corocznych wpłat z 2 do 1,5% oraz wydłużenia vacatio legis.
Podobny los spotkał poprawki SLD, które proponowały m.in. obniżeniu drugiej transzy wypłaty z 800 do 400 mln zł oraz aby wpłata na poziomie 2% obliczana była przychodów uzyskanych przez Lasy Państwowe ze sprzedaży drewna – grubizny (kłody drewna o średnicy powyżej 7 cm), tak aby wyłączyć z opodatkowania drewno sprzedawane okolicznej ludności na opał.
W najbliższym czasie spodziewać się należy kolejnej nowelizacji Ustawy o lasach dotyczącej wprowadzenia do polskiego prawodawstwa zmian związanych z wdrożeniem unijnych dyrektyw FLEGT i EUTR dotyczących m.in. legalności obrotu drewnem.
Pozdrawiam