Sejm przykleja do foteli
(...)
Wieczny monopol na drewno
Świetne schronienie znalazł sobie związany z SLD dyrektor Lasów Państwowych Bogdan Dawidziuk (tu autorowi wkradł się błąd - dyrektor ma na imię Janusz. przyp. DREWNO.PL). Wyborów na pewno nie przetrwa, bo za pierwszych rządów SLD pozwolił zbudować za pieniądze Lasów luksusowe osiedle dla działaczy Sojuszu. Zaprzyjaźnieni posłowie, m.in. Stanisław Żelichowski, którego kolega osiedle budował, ruszyli z pomocą. Napisali nowelę ustawy o lasach, która ma stworzyć z Biura Urządzania Lasów, gdzie Dawidziuk już raz przeczekał rządy prawicy, wiecznie istniejący i niezależny od rządu podmiot.
Z 13 milionami zł na koncie i praktycznie monopolem na swoje usługi biuro ma kluczowe znaczenie na wartym 4 mld zł rynku drewna. Na podstawie jego prac Lasy decydują, co i gdzie wycinać. Potem dopiero drewno trafia na rynek.
W środę, w czasie czytania sprawozdania Komisji o projekcie na galerii gości w Sejmie nie było nikogo oprócz pięćdziesięciu wysokich rangą leśników.
(...)
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden