Rząd zadecydował, że palenie zboża jest w porządku, a drewno nie jest biomasą
Branża drzewna jest oburzona, że w rozporządzeniu określającym jakie surowce mogą być wykorzystywane przez duże elektrownie jako biomasa, uznano, że trociny i zrębki z czasem nie będą mogły pełnić takiej funkcji. Za to będzie można palić zboże - pisze "Rzeczpospolita".
Profesor Krzysztof Żmijewski, z Politechniki Warszawskiej, doradca ministra gospodarki tłumaczy, że decyzja ma na celu zmniejszenie liczby wycinanych drzew. - Lepiej, żeby resztki z tartaków trafiały do zakładów produkujących płyty meblowe, niż do spalenia - wyjaśnia Żmijewski. Profesor podkreśla, że to obecna sytuacja jest zła, bo elektrownie zaczynają konkurować o resztki drewna z fabrykami produkującymi płyty, z których robi się tańsze meble. - Fabryki są na straconej pozycji, bo elektrownie dostają dopłatę ok. 240 zł do każdej megawatogodziny wytworzonej z biomasy, a fabrykom nikt nie dopłaca za wykorzystywanie trocin - mówi profesor.
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Gospodarki w przypadku dużych elektrociepłowni (powyżej 5 MW) spalanie biomasy w postaci trocin i zrębków nie będzie uznawane za energię odnawialną. W tym roku za "nieodnawialną" uznane zostanie 10% energii uzyskanej ze spalania drewna, w przyszłym roku już 25%, w kolejnym - 40%, a w 2015r. - 100%.
Zdaniem przedstawicieli branży drzewnej rozporządzenie w takiej formie utrzymuje swoiste kuriozum, bo ten sam materiał drzewny, gdy jego odbiorcą jest mała kotłownia – traktuje się jako biomasę stanowiącą źródło energii odnawialnej. Gdy odbiorcą jest elektrociepłownia o mocy powyżej 5 MW – już nie jest źródłem takiej energii. Ale gdy taka elektrociepłownia działa w zakładzie wytwarzającym omawiane produkty (np. w fabryce płyt wiórowych) – znów nim jest.
Przeczytaj cały artykuł >>>
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Gospodarki w przypadku dużych elektrociepłowni (powyżej 5 MW) spalanie biomasy w postaci trocin i zrębków nie będzie uznawane za energię odnawialną. W tym roku za "nieodnawialną" uznane zostanie 10% energii uzyskanej ze spalania drewna, w przyszłym roku już 25%, w kolejnym - 40%, a w 2015r. - 100%.
Zdaniem przedstawicieli branży drzewnej rozporządzenie w takiej formie utrzymuje swoiste kuriozum, bo ten sam materiał drzewny, gdy jego odbiorcą jest mała kotłownia – traktuje się jako biomasę stanowiącą źródło energii odnawialnej. Gdy odbiorcą jest elektrociepłownia o mocy powyżej 5 MW – już nie jest źródłem takiej energii. Ale gdy taka elektrociepłownia działa w zakładzie wytwarzającym omawiane produkty (np. w fabryce płyt wiórowych) – znów nim jest.
Przeczytaj cały artykuł >>>
Bramy dla odbiorców znowu będą szeroko otwarte a nie zamknięte z napisem dzisiaj 2 zł więcej ,sprzedaż trocin , zrzyn nie będzie ich głównym dochodem.
Duże elektrownie przestaną spalać breje ( trocina + woda 80% +inne dodatki zwiększające wagę i kaloryczność ) , a małe elektrownie tak jak i teraz będą spalać małe ilości paliwa ale za to dobrej jakości .