Rosyjski gaz zdrożeje o jedną trzecią
Na temat zapowiedzi Gazpromu o planach podwyżki cen gazu ziemnego pisze dzisiejsza Rzeczpospolita.
Kraje Unii Europejskiej mogą w tym roku spodziewać się większych, nawet o 30 proc., wydatków na zakup gazu ziemnego z Rosji – podaje dziennik, powołując się na wypowiedź przedstawiciela spółki Gazexport, który zapowiedział, że kosztować będzie on średnio 175 - 180 dolarów za 1000 m sześc.
Podwyżka zapowiadana przez Gazprom nie ominie też Polski pisze Rzeczpospolita. Władze Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa przyznają, że nominalnie ceny surowca z zagranicy wzrastają w tym roku o 30 proc. Faktycznie jednak, dzięki temu, że główna część importu jest rozliczana w dolarach amerykańskich, a złoty jest mocny, podwyżka nie będzie aż tak wysoka, jak wynikałoby to z prostego odniesienia do notowań ropy. Poza tym polska firma korzysta z krajowych zasobów gazu (ok. 4,3 mld m sześc. rocznie), więc tym bardziej nie ma powodu do znaczącego podnoszenia cen dla odbiorców. W tym roku PGNiG wprowadził ok. 5-proc. podwyżkę.
W 2005 r. drożej za rosyjski gaz będą musiały też płacić kraje, które dotychczas korzystały ze stawek preferencyjnych, takie jak Litwa, Łotwa, Estonia i Mołdawia – informuje Rzeczpospolita. Dziennik cytuje wypowiedź Aleksandra Riazanowa z Gazpromu, który przyznał, że jego firma przygotowała trzyletni program wyrównywania cen dla tych odbiorców do poziomu unijnego. Teraz średnia cena dla Europy to ok. 150 dolarów za 1000 m sześc. Tymczasem Litwa płaci ok. 85 dolarów, Estonia o 5 dolarów więcej, a Łotwa 92 - 94 dolary.
Rzeczpospolita wylicza, że jeśli Gazprom zrealizuje swój plan to w 2008 r. Litwa będzie płacić o minimum 234 mln dolarów więcej niż obecnie, a Łotwa 113 mln dolarów. I to przy założeniu, że import rosyjskiego gazu w tych krajach nie wzrośnie, a ceny utrzymają się na poziomie z tego roku, co jest mało prawdopodobne.
Uzasadniając podwyżki Władimir Merkułow z Gazexportu przypomniał, że są one efektem drastycznego wzrostu notowań ropy, które z 9-miesięcznym "opóźnieniem" przekładają się na ceny gazu – czytamy w gazecie.
Rzeczpospolita
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden