Przemysł apeluje do Premiera o wstrzymanie "społecznego wyznaczania starolasów"
12 listopada 2025r. Ministerstwo Klimatu i Środowiska rozpoczęło społeczną akcję identyfikacji starolasów. Zgodnie z wytycznymi MKiŚ, od 1. stycznia 2026r. powierzchnia ekosystemów leśnych chroniona w formie starolasów w Lasach Państwowych (poza rezerwatami) powinna być nie mniejsza niż 1%, a od 1 stycznia 2027r. nie mniejsza niż 2% powierzchni lasów w Polsce. Ministerstwo wskazuje, że definicja "starolasów", jak i konieczność ich wyznaczenia oraz objęcia ochroną wynika z "Unijnej strategii na rzecz bioróżnorodności 2030". Warto wspomnieć, że aktualnie trwa również proces wyznaczania starolasów we wszystkich nadleśnictwach PGL Lasy Państwowe realizowany przez pracowników LP.
Reakcją na działania MKiŚ jest apel do premiera Donalda Tuska, wystosowany 20 listopada przez organizacje reprezentujące kluczowe sektory polskiego przemysłu drzewnego: Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce, Stowarzyszenie Papierników Polskich oraz Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli - działające wspólnie w ramach Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna, która reprezentuje przemysły odpowiadające łącznie za ok. 5% polskiego PKB i zatrudniające setki tysięcy pracowników. Wyrażając głębokie zaniepokojenie i sprzeciw wobec procedury tzw. „społecznego wyznaczania starolasów”, uruchomionej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska - organizacje branżowe apelują o natychmiastowe wstrzymanie procesu do czasu opracowania standardów zgodnych z prawem, wiedzą naukową oraz wytycznymi Komisji Europejskiej.
Brak definicji, kryteriów i profesjonalnej weryfikacji
Organizacje wskazują, że obecna procedura opiera się wyłącznie na internetowym formularzu i kilku amatorskich zdjęciach, które może przesłać dowolna osoba - bez wymogu wiedzy fachowej czy oceny eksperckiej. W piśmie do Premiera podkreślono, że proces całkowicie pomija:
weryfikację zgodności zgłoszeń z definicją starolasów Komisji Europejskiej,
badania terenowe i analizę historii użytkowania lasu,
udział specjalistów z zakresu leśnictwa, ekologii lasu czy gospodarki przestrzennej.
W efekcie - jak ostrzegają organizacje - zgłaszane mogą być obszary, które nie spełniają naukowych kryteriów starolasów, ponieważ większość lasów w Polsce to lasy gospodarcze, gdzie działalność człowieka w oczywisty sposób kształtowała strukturę drzewostanów.
Ryzyko dla gospodarki i bezpieczeństwa surowcowego państwa
Zdaniem branży, wdrożona procedura rodzi poważne ryzyko niegospodarnego zarządzania majątkiem publicznym. Chaotyczne zgłoszenia - bez merytorycznej selekcji i analizy skutków - mogą prowadzić do:
nieuzasadnionego wyłączania obszarów z użytkowania,
pogłębienia deficytu surowca drzewnego,
dalszego wzrostu cen drewna,
destabilizacji rynku oraz utraty miejsc pracy w powiązanych branżach.
Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że przy jednoczesnym planie objęcia ochroną 1% lasów w 2026r. i 2% w 2027r., skala negatywnych skutków może być ogromna, jeśli procedura nadal będzie oparta na zgłoszeniach społecznych bez nadzoru ekspertów.
Pominięcie wiedzy specjalistycznej i obowiązujących procedur
Sygnatariusze listu alarmują, że zgłoszenia obejmują również obszary zupełnie niekwalifikujące się do statusu starolasów - młodniki, lasy gospodarcze, a nawet tereny po zniszczeniach huraganowych. Brak systemu eksperckiej oceny sprawia, że proces ten może stworzyć równoległy, pozaprawny obieg decyzyjny, omijający obowiązujące procedury planistyczne i konsultacyjne.
W liście podkreślono także, że w dobie dynamicznych zmian klimatycznych obszary mające zostać objęte ochroną powinny spełniać precyzyjne, naukowe kryteria zdrowotności i zgodności siedliskowej - których oceny nie da się dokonać na podstawie zdjęcia przesłanego przez anonimowego internautę.
Pominięte kwestie bezpieczeństwa - ryzyko pożarowe
Jednym z najbardziej alarmujących zastrzeżeń jest całkowite pominięcie w procedurze oceny zwiększonego ryzyka pożarowego. Stare drzewostany zawierają większą ilość martwej biomasy i specyficzne struktury, które mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się ognia.
W piśmie zaznaczono jednoznacznie: „Ochrona przyrody nie może odbywać się kosztem bezpieczeństwa publicznego.” Branża oczekuje, że ocena zagrożenia pożarowego stanie się elementem obligatoryjnym w procesie wyznaczania starolasów.
Postulat: wstrzymać procedurę i opracować profesjonalne standardy
Koalicja apeluje do Prezesa Rady Ministrów o:
zawieszenie obecnej procedury wyznaczania starolasów,
zobowiązanie Ministerstwa Klimatu i Środowiska do stworzenia transparentnych, eksperckich, opartych na dowodach naukowych kryteriów,
zapewnienie, aby proces był zgodny z prawem, wytycznymi KE i zasadami zrównoważonej gospodarki leśnej,
przywrócenie całemu przedsięwzięciu rangi i wiarygodności, której wymaga ochrona zasobów przyrodniczych państwa.
Organizacje zwracają również uwagę na wątpliwości dotyczące gospodarności i efektywności wydatkowania środków publicznych, a także ryzyka wprowadzania społeczeństwa w błąd poprzez uproszczone, nieprofesjonalne zaangażowanie obywateli w procesy decyzyjne.
Sygnatariusze listu
List podpisali przedstawiciele Koalicji na Rzecz Polskiego Drewna:
Jędrzej Kasprzak, Prezydent Stowarzyszenia Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce
Jerzy Majewski, Pełnomocnik Stowarzyszenia Papierników Polskich
Jan Szynaka, Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Producentów Mebli
Następnie wybrane firmy zostaną wykupione za przysłowiową złotówkę w celu ratowania miejsc pracy.
Rząd da dotację i interes ruszy z kopyta.
Policzalna jest utrata wpływów budżetowych.
Policzalna jest utrata konkurencyjności pd.
Gołym okiem widać zapaść .
Widzi (celowe?) niszczenie jej przez ministerstwo.
Widzi indolencję i problem którym są obecne PGL LP.
Widzi, zaniżone pozyskanie w lasach, i wzrastające ilości obszarów chronionych wymuszanych przez emocjonalnie podchodzących ludzi.
Podejrzewa w tym wszystkim celowe działanie (mniejsza o to czyje).
Widzi, że "Janusze" ze wsi pod Przeworskiem, Krynkami czy Żaganiem, którzy dziś mają małe tartaczki, zaczną się przebranżawiać i zakładać startupy i podbijać światowe rynki nowoczesnymi technologiami...
Nikt nie mówił, że będzie łatwo, ale dlaczego leje nas się po mordach i każe za to dziękować?