Prąd szkodzi płytom wiórowym
Kronowood jest jednym z większych w Polsce producentów płyt wiórowych, używanych w przemyśle meblarskim. Firma ta, tak jak inni producenci płyt, jest zaniepokojona rosnącą konkurencją elektrowni w dostępie do drewna cienkiego. Do niedawna był to surowiec używany głównie przez przemysł papierniczy, producentów palet, mebli ogrodowych i właśnie producentów płyt wiórowych. Od kilku lat po drewno cienkie coraz śmielej sięgają elektrownie. Nie dlatego, że jest bardziej wydajne niż węgiel czy gaz, ale dlatego, że jest to paliwo zaliczane do tzw. odnawialnych źródeł energii. A od kilku lat rośnie obowiązkowa ilość energii, jaką elektrownie muszą wyprodukować korzystając z tych źródeł.
Firmie Kronowood nie podoba się wydane w grudniu 2004 r. rozporządzenie "o szczegółowym zakresie obowiązku zakupu energii elektrycznej i ciepła wytworzonych w odnawialnych źródłach energii". Mielecka firma w skardze do prezesa UOKiK napisała, że minister gospodarki narzucił w rozporządzeniu elektrowniom obowiązek produkowania zbyt dużej ilości energii ze źródeł odnawialnych (w tym roku ok. 3 proc. ogółu energii). Najłatwiej dostępnym obfitym źródłem odnawialnym jest drewno, z którego korzysta też Kronowood. Elektrownie biją się o drewno, "przebijając" producentów płyt, bo taką energię mogą potem z zyskiem sprzedać innym elektrowniom, które jej same nie produkują. Za niewyprodukowanie energii ze źródeł odnawialnych grożą bowiem kary w wysokości dwukrotnej wartości takiej energii. - Cena tej energii jest wyższa od ceny energii produkowanej z paliw kopalnych. Dzięki temu jej producenci są w stanie zapłacić za biomasę 2,5 raza więcej niż producenci płyt. Koszty zakupu drewna wzrosły w I kwartale o 40 proc. w porównaniu do I kwartału 2004 roku - napisał w skardze do UOKiK Kronowood.
Sytuację tę opisywaliśmy w "Rz" w grudniu ubiegłego roku.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden