Pracownicy IKEA w Rosji oskarżeni o próbę wyłudzenia łapówki
To kolejny skandal łapówkarski związany z działalnością IKEA w Rosji. Wiosną ubiegłego roku dwóch wysokich menadżerów zostało zwolnionych za tolerowanie wręczania łapówek rosyjskim urzędnikom przez podwykonawców pracujących dla koncernu w Petersburgu. Przekupstwo miało być remedium na przyśpieszenie wydawania decyzji związanych z budową centrum handlowego.
Również problemy związane z realizacją inwestycji w Samarze, Ufie i Khimki łączono z próbą wyłudzenia od IKEA łapówek. Koncern zagroził wtedy wstrzymaniem inwestycji w Rosji.
Jak się okazuje pracujący dla IKEA łapówki nie tylko wręczają, ale również przyjmują.
Według informacji udzielonych przez rosyjską milicję, kierujący spółką IKEA Real Estate Russia, 35-letni obywatel Szwecji oraz dwie inne osoby pracujące dla IKEA zostało oskarżone o próbę wyłudzenia od lokalnego biznesmena.
Łapówka związana była z podpisaniem umowy najmu dwóch pomieszczeń w centrum handlowym MEGA zlokalizowanym na południu Moskwy.
W rozmowach pośredniczył pracownik IKEA, 43-letni obywatel Turcji. W drodze "negocjacji" suma łapówki została obniżona z 360 do 225 tys. USD.
Biznesmen poinformował o próbie wyłudzenia milicję, która zatrzymała Turka podczas przyjmowania pieniędzy. Szwedzki menadżer oraz jeszcze jeden zamieszany w sprawę Turek, pracujący dla IKEA, uniknęli aresztowania ponieważ opuścili wcześniej Rosję. Rosyjskie MSW zwróciło się już o ich ekstardycję.
Rzeczniczka IKEA potwierdziła, że wobec byłych pracowników firmy prowadzone jest dochodzenie. Zgodnie z krótką informacją udzieloną "The Moscow Times", IKEA w pełni współpracuje z organami ścigania, jednak ze względu na trwające śledztwo nie może ujawnić jakichkolwiek informacji.
Oskarżonym grozi do 12 lat więzienia i grzywna w wysokości do 50-krotności wyłudzonej łapówki.
Komentarze (3)
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się