Pozyskanie drewna jest ubocznym efektem ochrony lasu
Co to jest ochrona przyrody?
– Ochrona przyrody to działanie na rzecz zachowania bogactwa przyrodniczego w warunkach racjonalnego użytkowania istniejących zasobów. Często jest to rezygnacja z jednych korzyści na rzecz innych korzyści. Tylko te korzyści trzeba umieć wyeksponować, zrozumieć ich sens i szukać dla ich osiągnięcia sojuszników. Wtedy łatwiej będzie nam zachować to, co mamy naprawdę cennego.
Przyroda to także las. Jak chronimy lasy w Polsce?
– Ochrona przyrody ma w naszym kraju bardzo długą i chlubną tradycję. Pierwsze przedwojenne ustawy o ochronie przyrody były ważnymi wydarzeniami na skalę europejską. Także obowiązująca dzisiaj ustawa o lasach z 1991 r. wyprzedzała w swoim czasie rozwiązania na arenie międzynarodowej. Jej podstawowym założeniem jest integracja wszystkich funkcji lasu, a więc zarówno ochronnych, ekologicznych, jak i społecznych i produkcyjnych.
To połączenie jest niezwykle trudne i nie dla wszystkich do końca zrozumiałe. Różne grupy społeczne czy zawodowe mają swój własny punkt widzenia na temat roli lasu.
Różnica interesów?
– Oczywiście. Przemysł drzewny domaga się więcej surowca, ekolodzy uważają, że wycina się za dużo. My mamy jednak obowiązek zapewnienia trwałości lasu i ciągłości jego funkcji. Nie możemy więc wycinać więcej drewna niż go przyrasta. Ale dzięki temu, że pozyskujemy i sprzedajemy drewno, mamy środki na inne działania, np. na ochronę przyrody.
Ale dlaczego właściwie trzeba chronić przyrodę w lesie? Nie wystarczyłoby pozostawić go samemu sobie i pozwolić działać naturze?
– W ostatnich latach istnieje bardzo duży nacisk na Lasy Państwowe, by realizowały one funkcje pozaprodukcyjne, które są niewątpliwe bardzo ważne, może nawet ważniejsze od tych produkcyjnych. Chodzi tu o wypoczynek, rekreację, funkcje klimatyczne, w tym tak modną obecnie koncepcję włączania lasów w zmniejszanie efektu cieplarnianego. Trudno byłoby je jednak realizować w lesie zdegradowanym. Do chorego lasu, w którym nie ma zwierząt, nikt nie będzie chciał przyjść.
Las może obronić się sam, pod warunkiem że damy mu tę szansę, utrzymując go w dobrej kondycji i stanie zbliżonym do naturalnego.
Skąd leśnicy wiedzą, jak chronić przyrodę?
– Bardzo ściśle współpracujemy z naukowcami. Nauki leśne mają długą historię, nie tylko w Polsce, ale i w Europie. Korzystamy z tego dorobku bardzo obficie – słyszałem nawet, że leśnicy z innych krajów nam tego zazdroszczą. Nauka jednak często nie nadąża za potrzebami praktyki i zbyt rzadko zabiera głos w tych sprawach. A to z ust naukowców opinia publiczna powinna usłyszeć uzasadnienie stosowanych metod – na dziś najlepszych, bezpiecznych, mających na celu nie tylko zaspokajanie zapotrzebowania na drewno, ale także zapewnienie trwałości naszym lasom.
Czy ochrona przyrody wymusza zmiany w zasadach prowadzenia gospodarki leśnej?
– Oczywiście. Stwierdziliśmy na przykład, że dla lasu niekorzystne są tzw. zręby zupełne, czyli wycinanie w pień całego lasu na obszarze kilku hektarów. Dziś zręby zupełne ograniczamy do niezbędnego minimum. Nie zagospodarowujemy też już, jak dawniej, każdego nieużytku w lesie, jakiegoś bagienka czy niewielkiej polany. Zostawiamy je, bo to pozwala zwiększać bioróżnorodność lasu, ale także ochronić gatunki, które – jak np. owady drapieżne – są naszymi sojusznikami w ochronie lasów.
Jest to dla nas nowe wyzwanie. Musimy teraz patrzeć szerzej, nie tylko na sam drzewostan, który zawsze był głównym obiektem zainteresowania. Chodzi o cały ekosystem, w którym las jest elementem dominującym, ale który wiąże w sobie wiele elementów.
Rozmawiała Agata Kroczek
Wywiad ukazał się w Gazeta.pl, 15.05.2008
Źródło: Lasy Państwowe
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się