Pożar tartaku w Bieczu
6 lutego ok. godz 10.00 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach otrzymał telefoniczne zgłoszenie od pracownika ochrony zakładu o palącej się hali traków tartaku w Bieczu.
Pożar objął halę przetarcia wraz z ciągiem traków i piwnicą gdzie znajdowały się głównie silniki elektryczne napędzające urządzenia trakowe oraz zaplecze warsztatowe. Zakład w sobotę nie pracował, żaden z pracowników tartaku nie został poszkodowany.
W gaszeniu pożaru brało udział 20 jednostek straży pożarnej, w sumie ponad 100 strażaków. Akcja gaśnicza trwała prawie 8 godzin.
Wstępnie straty oszacowano łącznie 380 tys. w tym budynki na 180 tys. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej nie dopuszczono do przeniesienia się ognia na inne zabudowania zakładu. Trwa ustalanie przyczyny pożaru.
Tartak w Bieczu od kilku tygodni należy do Biofactory sp. z o.o., która planowała rozbudowę zakładu. Pomoc przedsiębiorstwu zadeklarowała Burmistrz Biecza.
W gaszeniu pożaru brało udział 20 jednostek straży pożarnej, w sumie ponad 100 strażaków. Akcja gaśnicza trwała prawie 8 godzin.
Wstępnie straty oszacowano łącznie 380 tys. w tym budynki na 180 tys. Dzięki sprawnej akcji gaśniczej nie dopuszczono do przeniesienia się ognia na inne zabudowania zakładu. Trwa ustalanie przyczyny pożaru.
Tartak w Bieczu od kilku tygodni należy do Biofactory sp. z o.o., która planowała rozbudowę zakładu. Pomoc przedsiębiorstwu zadeklarowała Burmistrz Biecza.
Zobacz relację TVP Kraków
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти