PIGPD: Skala wzrostu cen surowca drzewnego zaskoczyła wszystkich
-W trakcie naszych rozmów z LP oraz Ministerstwem Rozwoju wielokrotnie ostrzegaliśmy, że wprowadzenie 20% masy oferowanego surowca do wolnej sprzedaży może skończyć się niekontrolowanym wzrostem cen. W naszych pismach wskazywaliśmy, że całe zło tej sytuacji rozpoczęło się w roku 2017 gdy sprzedaż drewna z huraganu w Borach Tucholskich została wliczona do historii - przypomina Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego
-W latach 2017-19 surowiec został sprzedany praktycznie każdemu chętnemu, jedynym kryterium była cena. W tym czasie wszelkiej maści pośrednicy, firmy zagraniczne pod przykryciem pomocy dla LP tworzyły sobie historię. Izba wielokrotnie wskazywała, że historia z klęski nie może być wliczana, ponieważ w przyszłości zabraknie drewna dla rodzimych firm i w konsekwencji doprowadzi to do spekulacji cenowych. Ówczesny Dyrektor LP Konrad Tomaszewski początkowo zgodził się na to rozwiązanie. Kilka tygodni później zmienił zdanie nikogo o tym nie informując - informuje Izba.
Wspólnie z innymi organizacjami skupiającymi przedsiębiorstwa zajmujące się produkcją płyt drewnopochodnych, palet czy mebli, PIGPD złożyło pisma wzywające do podjęcia natychmiastowych prac na ograniczeniem eksportu drewna okrągłego z Polski.
Jak poinformowano, w dniu 28 kwietnia br. odbyło się posiedzenie Zespołu ds. Przemysłu Drzewnego przy Ministerstwie Rozwoju. Z kolei 6. maja Marek Kubiak, Prezydent Izby oraz Rafał Szefler, Dyrektor Biura rozmawiali z dyrektorem departamentu Ministerstwa Rozwoju odpowiedzialnego za przemysł drzewny. W trakcie tych spotkań przedstawiciele PIGPD prezentowali dane na temat eksportu nieprzetworzonego surowca drzewnego wskazując popełnione wcześniej błędy skutkujące jego niekontrolowanym wzrostem.
Jednocześnie PIGPD zwracają uwagę, że Lasy Państwowe, które z pozycji monopolisty ustalają zasady sprzedaży surowca drzewnego, w swoich prezentacjach próbują winą za sytuację na rynku obciążyć firmy drzewne jako głównych sprawców wzrostu cen oraz zasłaniają się brakiem możliwości prawnych, w zakresie ograniczenia wywozu drewna okrągłego z Polski.
Podczas ostatniego spotkania z przedstawicielami rządu reprezentacja przemysłu drzewnego wspólnie przedstawiła propozycję natychmiastowych działań, które w ich opinii mogą pomóc w unormowaniu sytuacji.
POSTULATY GŁÓWNE
- Zaopatrzenie rynku krajowego.
- Drewno może być wystawione na sprzedaż z przeznaczeniem na eksport dopiero po podpisaniu umów krajowych (ograniczyć rolę pośredników poprzez weryfikację punktów przerobu, płatności podatków, zakaz załadunku drewna do kontenerów bezpośrednio przy drogach leśnych lub punktach składu drewna)
- Całkowity zakaz wywozu drewna okrągłego poza Unię Europejską
- Rozdzielenie zasad sprzedaży drewna.
- Oddzielić drewno małowymiarowe od wielkowymiarowego plus S2B
ZASADY SPRZEDAŻY DREWNA
- Zasady przyjęte na kilka lat (ewentualne zmiany muszą koniecznie być konsultowane z przedstawicielami przemysłu drzewnego)
- Podział puli surowca 90:10
- Historia z ostatnich dwóch lat
- Pełna jawność danych dotyczących historii zakupów firm (z podziałem na GHG)
- Pełne dane dotyczące podaży surowca drzewnego (podział na GHG)
- Pełne dane dotyczące sprzedaży surowca drzewnego (podział na GHG)
Przedstawiciele PIGPD zachęcają do kontaktu wszystkich przedstawicieli branży, którzy mają pomysły i propozycje innych rozwiązań, deklarując chęć zapoznania się z nimi i przedstawienia do konsultacji.
Kasa i tylko kasa zero myślenia obudzimy sie za 5 lat jak już nie będzie co wycinać lub będą zmniejszać wycinkę pod pretekstem ekologi
2. Historia z 2 lat.
3. Podział mas 90/10.
4. Kontrole skarbowe handlarzy i szarej strefy. W stylu akcji ze stalą i elektroniką.
Po drugie, co gdy rynek "klapnie" ? Znów będzie potrzebna zmiana i wtedy exporter będzie "cacy" ? Kolego AK - represje ze strony skarbówki to akcja rodem z Białorusi. Chesz legalnie prowadzony biznes zabić aparatem państwowym ??? Zanstanawiacie się nad tym co tu w ogóle piszecie ??? Pozdro.
Po drugie, co gdy rynek "klapnie" ? Znów będzie potrzebna zmiana i wtedy exporter będzie "cacy" ? Kolego AK - represje ze strony skarbówki to akcja rodem z Białorusi. Chesz legalnie prowadzony biznes zabić aparatem państwowym ??? Zanstanawiacie się nad tym co tu w ogóle piszecie ??? Pozdro.
w 2019 i 2020 niektóre firmy z zachodu i południa Polski kupowały drewno z Czech i Niemiec, bo było tańsze niż z Polski. Nie kupowały na e-drewno, ale nawet i na PLD. Tym samym na własne życzenie firmy pozbyły się historii zakupowej i teraz mają tego efekt. Do zakupów trzeba podchodzić strategicznie, budować historię zakupową i warto jest stabilnemu dostawcy zapłacić trochę więcej, aby w przyszłości mieć te 75-80% po sensownej cenie.
Ponadto zamknięcie granicy dla drewna okrągłego powinno działać w obie strony, a jakoś w 2019 i 2020 (kiedy więcej drewna importowaliśmy) nie słyszałem o pomysłach zamknięcia granicy dla drewna okrągłego… Zamknięcie granicy ma swoje plusy i minusy i sam mam wątpliwości czy granicę lepiej zamknąć (oczywiście obustronnie) czy lepiej trzymać się wolnego rynku. Zresztą pytanie czy będąc w UE w ogóle możemy coś takiego zrobić?
Zasady sprzedaży są jakie są. Może nie są dobre, ale czy gdzieś na świecie znacie system lepszy? Tylko dzięki takiemu systemowi mogą istnieć małe i średnie firmy. Na całym świecie im więcej kupujesz, tym lepsze masz warunku zakupu. Dlatego nie tylko w zachodniej i północnej Europie, ale i w krajach bałtyckich wiele takich firm jak moja dawno przegrały konkurencję. Na tych rynkach praktycznie nie ma już małych i średnich firm. W Polsce system LP promuje małych i średnich, dając im te same warunki zakupu co dużym. I tylko dzięki temu, takie firmy jak moja jeszcze istnieją na rynku.
Weryfikacja punktów przerobu i mocy przerobowych już była. Wszyscy wiemy jak „kreatywnie” podeszliśmy do tematu. To się po prostu w Polsce nie sprawdziło i nie sprawdzi.
Moim zdaniem podział 90:10 ograniczy mój rozwój. 10% to za mało, abym mógł rozwijać zakład, a zamierzam. 80:20 to dobry układ.
Z tym systemem jest trochę tak jak z demokracją. Demokracja to kiepski system. Ale póki co każdy inny system okazał się w praktyce katastrofą.
Dla mnie najważniejsze jest to, aby system się ustalił (w obecnej lub innej formie) i już nie zmieniał przez co najmniej 6-8 lat – wtedy można do zakupów podejść strategicznie i planować długofalowo swój rozwój.
Jestem przekonany, że główną przyczyną wzrostu cen na e-systemie jest bitwa przetwórców o surowiec. Te ceny są po prostu efektem największego historycznie wzrostu popytu i cen produktów. Kupienie 25% rocznej masy po cenie 520 zł/m3 za WC01 powoduje, że moja średnia roczna cena jest o 70 zł/m3 wyższa niż na PLD. No to muszę sprzedać produkt za 140 zł drożej, tak? A ja w tym półroczu już zwiększyłem średnią cenę sprzedaży o 240 zł/m3 (30%), a do końca roku zapewne osiągnę 400 zł/m3 (50%). To i tak dużo mniejsze podwyżki niż w USA i odbiorcy tarcicy nawet nie negocjują, tylko chcą więcej dostaw.
Przy okazji - to bardzo ciekawe, że jestem tu jedynym, który nie wypowiada się anonimowo.
W ubiegłym roku za granicę Niemiec wyjechało 12,7 mln m3 drewna okrągłego. Duży wzrost eksportu związany był m.in. z dostępnością i niskimi cenami drewna pokornikowego. Zdecydowana większość wyjechała do Chin.