OZPPD: Lasy Państwowe powinny uruchomić dodatkowe masy surowca dla krajowych zakładów
Gródków dnia 01.08.2011r.
L.dz. PZ 12-2/08/11
Dyrektor Generalny LP
Państwowe Gospodarstwo Leśne
Lasy Państwowe
dot.: doraźnej sprzedaży przez Skarb Państwa w ll-gim półroczu 2011 r. drewna tartacznego pozyskiwanego przez PGL LP z lasów państwowych na potrzeby gospodarki krajowej.
W związku z katastrofalną sytuacją - w szczególności średnich i małych firm branży tartacznej, w tym członków naszego Związku - zaistniałą z powodu braków możliwości zakupu surowca drzewnego, zachodzi pilna konieczność podjęcia przez Pana Dyrektora doraźnych rozwiązań sanujących ten szkodliwy ze względów społeczno gospodarczych stan rzeczy.
Od początku bieżącego roku sygnalizowaliśmy zarówno sprawującemu nadzór nad gospodarką leśną w PGL LP Ministrowi Środowiska, jak i bezpośrednio Panu Dyrektorowi, że wskutek stosowania w bieżącym roku przez PGL LP wadliwego systemu sprzedaży aukcyjnej drewna, wyłącznie z tej przyczyny wręcz planowo niszczeni są bardzo liczni w kraju średni i mali przedsiębiorcy branży drzewnej.
W konsekwencji utrwalania przez Pana Dyrektora wydawanymi zarządzeniami takiego stanu rzeczy, np. w skutek stosowania w bieżącym roku zarządzenia Nr 49 z dnia 7.10.2010r. w sprawie sprzedaży drewna przez PGL LP na 2011r. (znak OM-906-1-314//10), z powodu niemożliwości zakupu przez tych przedsiębiorców surowca drzewnego w systemie przetargów i aukcji internetowych po racjonalnych cenach, zmuszeni są oni obecnie zwalniać pracowników i ograniczać produkcję w swoich zakładach.
Tylko z tej przyczyny wielu z nich sygnalizuje nam nawet zamiar całkowitego zaprzestania produkcji jeszcze w okresie ll-giej połowy 2011.
Dlatego zwracamy się do Pana o pilne podjęcie doraźnych rozwiązań umożliwiających nabycie tym firmom, we właściwych im miejscowo nadleśnictwach, brakujących ilości surowca drzewnego, niezbędnego do zachowania ciągłości produkcji, chociażby na poziomie uzasadniającym ekonomicznie utrzymanie zakładu oraz dotychczasowego zatrudnienia.
Przy każdej sposobności szczególnie zwracamy uwagę na aspekt społeczny i gospodarczy, który bezpośrednio wiąże się z funkcjonowaniem w kraju średnich i małych firm.
Dlatego również i teraz podkreślamy, że zwłaszcza te średnie i małe firmy drzewne, których wg posiadanych informacji funkcjonuje w kraju około 7 tysiąca, mają bardzo ważne znaczenie gospodarcze i społeczne.
Bowiem oprócz tego, że razem wytwarzają one 8 % PKB, to co niemniej istotne, zlokalizowane są przede wszystkim na terenach mało uprzemysłowionych, głównie na peryferiach małych miast lub na terenach wiejskich, gdzie dla mieszkańców stanowią bardzo często jedyną alternatywę zatrudnienia.
Szacuje się, że firmy te w całym kraju zapewniają w miejsca pracy dla ponad 280 tys. osób.
Ustawodawca mając tego świadomość, dlatego w art. 8 ust. 1 i art 103 ustawy dnia 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (tekst jedn. Dz. U. z 2007r. Nr 155, poz. 1095) zapewnił te firmy o stwarzaniu korzystnych warunków funkcjonowania i rozwoju.
Rada Związku stoi na stanowisku, że skoro surowiec drzewny pozyskiwany z lasów Skarbu Państwa stanowi własność ogólnospołeczną, to bezwzględnie musi stanowić bazę surowcową dla rodzimego przemysłu drzewnego, w tym szczególnie właśnie dla średnich i małych zakładów tartacznych.
Aby tak było należy ograniczyć dostęp do zakupów drewna zagranicznym przedsiębiorstwom oraz jego eksport, a także wyeliminować z zakupów drewna coraz liczniejszych pośredników i spekulantów.
Sprzedaż drewna powinna być podporządkowana interesowi gospodarczemu naszego kraju, a to poprzez systemowe zapewnienie zakupów tego surowca krajowym przedsiębiorcom branży tartacznej na jednakowych warunkach, jako że art.32 ust. 2 Konstytucji RP - gwarantuje iż cyt.: "Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny."
Jedynie nadwyżki podaży, których nie są w stanie zagospodarować i przetworzyć przedsiębiorstwa rodzime, powinny być sprzedawane firmom zagranicznym na eksport i ewentualnie pośrednikom.
Stwierdzamy, że tak nie jest, i dlatego od kilku lat systematycznie pogarszały się warunki funkcjonowania polskich firm wskutek celowego narzucania im wręcz zaporowych warunków zakupu surowca.
Zjawisko to przedstawialiśmy już w maju br. Podsekretarzowi Stanu w MŚ - p. Januszowi Zaleskiemu w piśmie z dnia 17.05.2011r.
Ponieważ przez ten czas nic się nie zmieniło, a nawet wręcz przeciwnie sytuacja stała się dla wielu firm wręcz dramatyczna, to twierdzimy, ze niepodjęcie doraźnych działań naprawczych, spowoduje niechybnie zarówno upadek tartaków polskich, jak i utratę wypracowanych przez lata współpracy za granica kontaktów handlowych na polskie produkty tartaczne i wyroby z tarcicy oraz spadek wpływów dewizowych dla Polski z tego tytułu.
Mając na uwadze fakt, naszym zdaniem zafałszowany, który wynika z Komunikatu nr 11/2011 PIGPD, jakoby dnia 22.07.2011r. w Margoninie odbyła się narada Lasów Państwowych z rzekomo reprezentatywną grupą organizacji przedsiębiorców przemysłu drzewnego, mimo że obecność Związku naszym zdaniem nie przypadkowo tam została pominięta, to realizując uprawnienie ustawowe zawarte w art. 5 ustawy z dnia 23 maja 1991r. o organizacjach pracodawców (Dz. U. Nr 55, poz. 235) do ochrony praw i reprezentowania interesu gospodarczego zrzeszonych przedsiębiorców, oczekujemy, że Pan Dyrektor jako osoba w świetle ustawy o lasach reprezentująca Skarb Państwa uwzględni naszą prośbę i zechce spotkać się w przedmiotowej kwestii z członkami Rady Związku -organu statutowego OZPPD.
Z poważaniem
Prezes Związku
Mirosław Florkiewicz
Otrzymują do wiadomości:
1. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów;
2. Wiceprezes Rady Ministrów - Minister Gospodarki;
3. Minister Środowiska.
Secundo - jeśli nawet ilość surowca na rynku byłaby cudownie nieograniczona, to skutkiem tego byłaby mordercza konkurencja cenowa na rynku wyrobów drewnianych, a co za tym idzie taka rzeź firm, jakiej osoby tak krótkowzroczne, jak autor powyższego pisma, nie są w stanie sobie wyobrazić.
Tak drastyczny wzrost nie jest oczywiście od razu pożądany ze względów ekonomicznych, ale też ceny jaki mamy obecnie są dramatycznie wysokie.
Mamy za dużo drewna w lesie obecnie, tniemy zbyt mało.
Przy wzroście pozyskania na jakimś etapie owszem ceny na wyroby by spadły, ale byłby to jednoczesnie ogromny impuls rozwojowy dla branży.
Zresztą szkoda komentarzy - komuno wróć.