Ogólnopolski protest branży leśnej i drzewnej w Białymstoku - Bronimy pracy, gospodarki i polskiej przyrody
Protest organizowany przez Sztab Protestacyjny Leśnych Związków Zawodowych wspólnie z Związkiem Leśników Polskich w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Protestem Branży Drzewnej skierowany jest przeciwko działaniom kierownictwa Ministerstwa Klimatu i Środowiska, które pod wpływem ideologicznych przekonań podejmuje decyzje oddziałujące na setki tysięcy ludzi.
Protestujący wskazują, że konflikt dotyczy nie tylko gospodarki, lecz również sposobu zarządzania zasobami przyrodniczymi. Krytykują stosowane przez resort narracje i raporty, które uważają za manipulacje. Ich zdaniem Podlasie stało się polem doświadczalnym zmian, które go skutki rozleją się na całą Polskę.
-To nie jest protest jednej grupy. To protest ludzi, którzy żyją lasem, pracują w lesie i odpowiadają za jego stan. Wszystkich, którzy są dziś ignorowani - podkreślają organizatorzy i wymieniając szerokie spektrum grup zawodowych i społecznych:
leśnicy, którym utrudnia się wykonywanie obowiązków i którym grozi realna utrata miejsc pracy,
duże firmy drzewne, tracące konkurencyjność, zmagające się z wielomilionowymi stratami, marginalizowane przez resort mimo ogromnego wkładu gospodarczego,
małe zakłady drzewne i usług leśnych, walczące o przetrwanie w lokalnych społecznościach, gdzie bezrobocie rośnie,
myśliwi, którzy jak podkreślają organizatorzy - stali się wygodnym „chłopcem do bicia” dla populistycznych haseł,
samorządowcy i mieszkańcy ignorowani przez ministerstwo czy RDOŚ-ie, których decyzje znacząco i negatywnie wpływające na ich życie.
Branża deklaruje, że środowiska związane z lasami są dziś zjednoczone i zmobilizowane jak nigdy dotąd. Zapowiada również, że protest w Białymstoku może być dopiero początkiem szerszego sprzeciwu. -Bronimy miejsc pracy, lokalnych społeczności i polskiej przyrody. Jesteśmy dużo liczniejsi i merytoryczni niż ci, którzy dziś decydują o losie gospodarki leśnej. Idziemy, bo nie pozwolimy, by lasy niszczały, a Polska traciła.
Plan protestu i pokojowy charakter wydarzenia
Zbiórka uczestników odbędzie się o godz. 11:00 pod Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych (RDLP) w Białymstoku. Protest przejdzie ulicami miasta, kierując się pod Podlaski Urząd Wojewódzki, a następnie pod Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska.
Organizatorzy zapowiadają, że marsz będzie pokojowy, merytoryczny i odpowiedzialny. -Nikt nie będzie się przyklejał do jezdni, niszczył mienia, obrażał policji. Jesteśmy wkurzeni, ale nasza branża zachowuje się z godnością. - czytamy w komunikacie Protestu Branży Drzewnej
Protestujący zapowiadają, że postarają się ograniczyć utrudnienia dla mieszkańców Białegostoku do minimum. Dla podlaskich gospodarstw domowych przygotowano nawet symboliczne prezenty - pakieciki z drewnem opałowym - surowcem, który w wielu miejscach zaczyna być trudno dostępny, co organizatorzy przypisują obecnym decyzjom ministerialnym.
A PRL był zły.
Memorandum to zakaz wycinania ,podaż mniejsza o 2 miliony m3 .
Komu zaczyna brakować kasy ? LP zysk za ubiegły rok 700 milionów.
W tym roku przemysł na przetargach dołożył kilkaset milionów .
Drewno jest na przetargach czyli kupujący przepłaca.
Zule obniżają ceny o 50 %. Czyli zysk LP jeszcze bardziej puchnie.
Proszę o merytoryczne odpowiedzi i komentarze .
To jaki jest argument na że system działa .