Ogień nie oszczędza tartaków, zakładów przerobu drewna i lasów
20. czerwca br. około godziny 3:30 doszło do groźnego pożaru w tartaku zlokalizowanym w miejscowości Wylewa (pow. przeworski). Po przybyciu strażacy zastali w ogniu suszarnię, która uległa całkowitemu spaleniu wraz ze znajdującym się w niej drewnem.
28. czerwca doszło do samozapłonu trocin w silosie na terenie tartaku w Żabnicy k. Żywca.
Nocą 5. lipca wybuchł pożar w tartaku w Komorowie k. Wyszkowa
7. lipca nad ranem wybuchł pożar w tartaku Łęgu Starościńskim k. Ostrołęki. Spłonęła drewniana hala z urządzeniami tartacznymi i magazyn znajdujący się w sąsiedztwie. Strażakom udało się uratować sąsiadującą z budynkami halę magazynową. Straty zakładu specjalizującego się w produkcji palet oszacowano wstępnie na kilkaset tysięcy. Istnieje podejrzenie, że do pożaru doszło w wyniku podpalenia. Sprawę wyjaśnia Policja
Tego samego dnia spłonął tartak w Liwie.
14 zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem, który rano pojawił się w budynku gospodarczym przerobionym na tartak i w przylegającej do niego stodole, w której przechowywana był trzcina na strzechy. Budynków nie udało się uratować. Kompletnie spłonęło wyposażenie tartaku, maszyny i składowany tam materiał. Podczas pożaru ranny został właściciel zakładu, który próbował ugasić ogień. Straty wstępnie oszacowano na 900 tys. złotych.

Z kolei 9. lipca miał miejsce pożar tartaku w miejscowości Kozły. Przed godz. 4.00 na terenie zakładu zauważono dym, jak się okazało w ogniu stanął niedawno oddany do użytku budynek, w którym znajdowała się nowoczesna linia do zbijania palet oraz półfabrykaty do ich produkcji. Przypuszczalną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej. Wstępnie oszacowane straty sięgają 3 mln zł.
Płona nie tylko tartaki
W nocy z 9. na 10. czerwca wpłynęło do Straży Pożarnej zgłoszenie o pożarze na terenie zakładu produkującego galanterię drzewną w Gościeszynie k. Żnina. W jego wyniku częściowo spłonęły pomieszczenia produkcyjne, kotłownia oraz cyklony instalacji odciągu trocin. Na szczęście pożar nie przedostał się na główną halę produkcyjną. Straty oszacowano na kilkaset tysięcy złotych.

18. czerwca spłonęła hala produkcyjna zakładu mebli tapicerowanych w Teklinowie k. Wieruszowa wraz z wyposażeniem i półfabrykatami. Straty sięgnąć mogą nawet 2 mln zł.
19. czerwca doszło do pożaru stolarni w miejscowości Dobino (gmina Połczyn-Zdrój). Dzięki szybkiej akcji strażaków, nie doszło do spalenia się obiektu oraz udało się uratować maszyny i urządzenia.
24. czerwca zapalił się budynek magazynowy przy stolarni w Świekatowie (gmina Świecie). Magazyn spłonął doszczętnie, a ogień przeniósł się też na dach stolarni, na szczęście strażakom udało się zatrzymać jego rozprzestrzenianie i ugasić pożar.
1.lipca ok. południa zapaliły się trociny w silosie stolarni w Bieńkowicach k. Raciborza. W silosie o pojemności 150 m3 pojemności znajdowało się ok. 120 m3 trocin. Jak poinformowała straż pożarna do zdarzenie doszło z powodu wad procesu technologicznego. Spaleniu uległy filtry pyłowe, a ogień dostał się do zgromadzonych odpadów po obróbce drewna. Z powodu ograniczonego dostępu powietrza na zewnątrz nie było widać płomieni, ani zadymienia. Akcja polegała na usunięciu trocin i przelania zbiornika. Po godz. 22.30 z miejsca zdarzenia zjechał ostatni zastęp strażaków. Pół godziny później przyszło kolejne zgłoszenie o pożarze na terenie zakładu. Ponownie zapaliły się trociny. Straty oszacowano na 10 tys. zł.
9. lipca w nocy, ok. godz. 1.30, wybuchł pożar warsztatu stolarskiego w Stróżach (gmina Grybów). Ogień strawił sprzęty stolarskie oraz nadpalił stojący na posesji samochód.
Pożary w lasach
W pierwszej połowie roku doszło do 6521 pożarów terenów leśnych. Niechlubny rekord padł w kwietniu, kiedy ogień pojawił się w lasach ponad 3600 razy. W czerwcu zanotowano 1600 pożarów. Część pożarów to wynik celowych podpaleń.
W lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe w ciągu sześciu miesięcy odnotowano 2017 pożarów, w których łącznie spłonęło ponad 766 ha.
26. czerwca w pożarze lasu na terenie powiatu przysuskiego (Mazowieckie) spłonęło 65 hektarów powierzchni leśnej. W działaniach gaśniczych brało udział 70 samochodów i 250 strażaków oraz cztery samoloty gaśnicze.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Only signed-in users can post comments. Log in