Obłowili się na upadku firmy?
(...) Opdrew powstał w 1995 roku. Firma była potentatem na rynku producentów drewna budowlanego oraz tarcicy iglastej i liściastej. Od początku miała problemy finansowe i - jak ustaliła prokuratura - startowała ze zbyt małym kapitałem. Dlatego sześć lat później ogłoszono jej upadłość, a 250 wierzycieli, w tym główny dostawca - Lasy Państwowe, nie otrzymało swoich pieniędzy.
(...) Oskarżeni odpowiedzą również za trefny wykup Opdrewu. Wiosną 2001 roku podjęto uchwałę o podwyższeniu kapitału akcyjnego z niespełna 6 mln zł do 18 mln zł, a spółka miała wykupić od państwa leasingowany majątek. Pieniądze miał wyłożyć inwestor strategiczny - Andrzej K., właściciel spółki Euro City, który był jednocześnie głównym udziałowcem Opdrewu, bo posiadał 80 proc. akcji.
Okazało się jednak, że Opdrew kupił sam Andrzej K. Za to oraz wyciągnięcie z majątku firmy 12 mln zł on, a także prezes Andrzej B., zastępca prezesa Jerzy B. oraz członkowie zarządu, w sumie 10 osób, odpowiedzą za działania na szkodę spółki, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności.
Na skutek upadłości Opdrewu pracę straciło 420 osób. Całkowite zadłużenie firmy w sierpniu 2001 roku sięgało 28,5 mln zł.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się