O Ministrze, co nie lubił brukselki...

780 Views
0 Comments
All articles

O Ministrze, co nie lubił brukselki...

1 min czytania
Edukacja ważna rzecz. Wiedzą o tym Ministrowie. Rozumie to zapewne Ministerstwo Środowiska gdyż na swojej stronie internetowej uruchamia dział przeznaczony dla najmłodszych: http://dzieci.mos.gov.pl/pl/dokumenty .

Wita nas tutaj gospodarz strony Maurycy, sympatyczny zajączek.
Ciekawie opowiada o tym jak możemy chronić środowisko naturalne, bawiąc uczy, wykorzystując w tym celu gry, zagadki, interaktywne quizy. I nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie taka oto myśl Maurycego:

"Zawitaliście właśnie na moją łączkę, jak już wiecie jestem zajączkiem i mam na imię Maurycy.
Nazywam się Marchewka ... dlaczego ?
Bo moja cała rodzina tak bardzo lubi marchewki !
Dobrze, że nie lubię brukselki ;) bo bym się nazywał Maurycy Brukselka.
Ja też bardzo lubię marchewkę i dlatego zasadziłem ją na mojej łączce gdzie tylko można, a musicie wiedzieć, że nie można sadzić sobie tyle marchewki ile się chce..."


Oczywiście, przecież nawet dziecko wie, że brukselka jest trudna w uprawie i wrażliwa na pogodę, tym bardziej, jeśli wziąć pod uwagę limity i ograniczenia, a "marchewki to możemy sobie sadzić na naszej łączce gdzie tylko można."
I nikomu nic do tego.
Dobrze, że Maurycy zachował jeszcze odrobinę rozsądku i nie "poszybował" w swych imaginacjach dalej... Mógłby wszak uznać, że kukurydza to rzecz znacznie gorsza?
A może raczej cieszmy się, że mamy takiego odważnego marchewkę! I niech nam żadna brukselka w poletko nie włazi! Dobrze wiemy, co i jak.
A poza tym to od mdłej brukselki wolimy naszą swojską kapuścianą głowę…

JR

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug