Niewielkie szkody po sierpniowych wichurach
Huraganowe wiatry i burze i wichury, które przetoczyły się przez Polskę na przełomie lipca i sierpnia najwięcej szkód wywołały na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. Wiatrołomy i wiatrowały objęły tam w sumie ok. 56 tys. m3. Największe szkody – 44 tys. m3 (14 tys. w lasach państwowych, 30 tys. w lasach prywatnych) odnotowano w nadleśnictwie Siedlce. Szkody objęły również nadleśnictwa Łuków (6 tys. m3), Garwolin (4tys. m3), Chojnów i Drewnica (łącznie ok. 2 tys. m3).
Około 40 tys. m3 drewna wichura powaliła na terenie RDLP Białystok. Najbardziej ucierpiało nadleśnictwo Płaska (9 tys. m3). Wiatrołomy zanotowano również na terenie nadleśnictw Olecko, Giżycko, Czerwony Dwór i Ełk. Jak poinformował Cezary Świstak, naczelnik Wydziału Ochrony Lasu, szkody nie spowodowały większych strat finansowych – większość z nich to szkody pojedyncze i rozproszone.
Wietrzny koniec lipca dał się we znaki także leśnikom z Wielkopolski. W nadleśnictwie Syców wichura spowodowała szkody szacowane na ok. 24 tys. m3 drewna. W mniejszym stopniu ucierpiały nadleśnictwa Góra Śląska (ok. 5 tys. m3), Łękanów, Zawieścice i Bartków (po 1 tys. m3).
Niewielkie szkody odnotowano na terenie RDLP Radom, gdzie powalonych zostało 7 tys. m3 drzew. Najwięcej (3 tys. m3) w nadleśnictwie Kielce. Nieprawdziwe okazały się informacje podawane w lokalnych mediach o zniszczeniach w rezerwacie Modrzewina w nadleśnictwie Grójec. Choć burza w okolicach Belska była wyjątkowo silna, skończyło się na kilku połamanych gałęziach starych lip i kasztanowców na drodze dojazdowej do rezerwatu. Modrzewie nie ucierpiały.
"We wszystkich przypadkach szkody mieszczą się w limicie tzw. użytków przygodnych, przewidywanych w planach pozyskania drewna. Żaden nadleśniczy nie występował do nas o zmianę swojego planu" – mówi Wojciech Fonder, naczelnik Wydziału Gospodarki Leśnej w Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych.
Innego rodzaju straty odnotowano w RDLP Krosno, obejmującej swym zasięgiem lasy Bieszczadów. Potężna burza, która przeszła nad tym regionem 26 lipca, spowodowała podmycie dróg leśnych i szlaków zrywkowych oraz zniszczenia w osadach leśnych. Największe szkody wystąpiły w nadleśnictwach: Baligród, Bircza, Lesko, Brzegi Dolne, Cisna, Komańcza, Rymanów i Wetlina. Rozmyte drogi i zniszczone przepusty wyceniono na kwotę 755 tys. zł, na odtworzenie szlaków zrywkowych potrzebne będzie 202 tys. zł.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Only signed-in users can post comments. Log in