Niepewna przyszłość mazurskich tartaków

796 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Niepewna przyszłość mazurskich tartaków

Autor: Iwona Trusewicz / oprac. dja Źródło: Rzeczpospolita 1 min czytania
Otwarta z końcem września w Wielbarku na Mazurach największa w Polsce fabryka mebli spółki Swedwood (należącej do koncernu Ikea) będzie rocznie potrzebować 250 tys. m sześc. drewna. W sąsiedniej gminie pracę rozpoczął tartak koncernu Stora Enso przerabiający rocznie 50 tys. m sześc. Obie firmy kupują drewno w olsztyńskiej i białostockiej Dyrekcji Lasów Państwowych. Nowe inwestycje wielkich firm drzewno-meblarskich spowodują braki surowcowe w mniejszych firmach - pisze "Rzeczpospolita".

Rocznie na naszym terenie pozyskujemy 2,8 mln m sześc. drewna. W minionym roku popyt przewyższał podaż, w tym roku jest odwrotnie. O tym, co będzie w przyszłym, zdecyduje rynek. Obecnie dopracowywane są nowe zasady sprzedaży. Podstawowym kryterium ma być proponowana cena, a warunki zakupu jednakowe dla wszystkich chętnych – mówi Andrzej Gołębiewski, wicedyrektor ds. gospodarki leśnej w RDLP w Białymstoku.

Oprócz dostępu do mas surowca, pojawia się problem jakości drewna – Docierają do nas sygnały, że duże koncerny kupują w Lasach Państwowych lepsze gatunkowo drewno, niż te oferowane lokalnym tartakom - informuje Bogdan Czemko, dyrektor biura Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego.

 

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd