Największy niemiecki producent pelletu bankrutuje
Zgodnie z informacjami zarządu w trakcie procesu upadłościowego firma będzie próbowała pozyskać inwestora, który pozwoli jej kontynuować działalność. Również spółka Firestixx ma nadzieję na pomyślną restrukturyzację.
Jeszcze w połowie ubiegłego roku spółka chwaliła się dobrymi wynikami. Skonsolidowane przychody grupy za pierwsze 6 miesięcy 2015r. wyniosły 293,6 mln euro, wobec 263,5 mln euro rok wcześniej. -Nasza strategia ekspansji sprzedaży przynosi zyski. To sprawia, że optymistycznie patrzymy w przyszłość - chwalił się prezes spółki Peter H. Leibold.
Wśród powodów jakie wymieniane są jako przyczyny upadłości producenta pelletu z Wismaru znajdują się: spadek cen ropy naftowej oraz "ciepłe" zimy jakie miały miejsce w dwóch ostatnich latach, co przełożyło się na niższe ceny pelletu.
Kluczowym prawdopodobnie jest jednak zbyt optymistyczny portfel inwestycyjny. Zarząd spółki przyznaje, że przejęcie w 2010r. stojącej u progu bankructwa zajmującej się produkcją kominków spółki Kago, było złą decyzją. Ale trzeba zauważyć, że od tego czasu Grupa mocno się rozrosła, a kapitały własne spółki stanowią zaledwie 15%.
German Pellets założony został w 2005r. Szybki rozwój spółki odbywał się zarówno poprzez przejęcia innych przedsiębiorstw, jak i własne inwestycje. Łącznie firma dysponuje 15 zakładami produkcyjnymi (w Niemczech, Austrii i USA) o łącznej zdolności wytwórczej rzędu 2,5 mln ton pelletu rocznie. German Pellets zatrudnia ok. 650 pracowników.
Do Grupy należy również szereg innych spółek. W ubiegłym roku przejęta został działająca na rynku niemieckim spółka Nord Energie GmbH & Co. KG oraz założyła kolejną spółkę we Francji.
Komentarze (2)
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się