List otwarty do dyrektora generalnego Lasów Państwowych
Stowarzyszenie Przemysłu Tartacznego, znane w branży jako Klub Drzewny, wystosowało do dyrektora generalnego Lasów Państwowych list otwarty w sprawie nowych zasad sprzedaży surowca drzewnego.
Szczecinek, dnia 26.11.2012
Pan Dyrektor Generalny
Lasów Państwowych
mgr inż. Adam Wasiak
LIST OTWARTY
Szanowny Panie Dyrektorze
W związku z objęciem przez Pana stanowiska Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych i pierwszymi z Panem spotkaniami, na których usłyszeliśmy bardzo interesujące zapowiedzi złagodzenia stanowiska Lasów Państwowych wobec przemysłu drzewnego a w szczególności tartacznego byliśmy pełni nadziei, że wreszcie nadejdzie czas jego rozwoju.
Jak wygląda polski przemysł tartaczny w swym przekroju, każdy kto chce widzi. Kilka zmodernizowanych tartaków (na palcach rąk można policzyć) w tym w większości przy pomocy urządzeń zdobytych z second hand. Około dwustu tartaków wykorzystujących traki ramowe, które w pozostałej Europie (nawet postsocjalistycznej są już tylko w muzeum) i kilka tysięcy szopo-traczy produkujących tarcicę w warunkach urągających BHP i godności ludzkiej.
Wszystko to zawdzięczamy monopolowi Lasów Państwowych. Dowodem na to jest fakt, że tylko w Polsce mamy taki monopol i tylko w Polsce tak wygląda technika przetarcia.
W dniu 20.11.2012 ogłoszono Pana Zarządzenie w sprawie nowych zasad sprzedaży drewna i cóż się okazało – żadnych ustępstw w kierunku przemysłu tartacznego. Wymienię po kolei:
1. Owszem zapewnia się przemysłowi 70% dotychczasowego zakupu surowca, w ramach sprzedaży ofertowej w PL-D z uwzględnieniem wielkości zakupu drewna, ale cena jest w wyłącznej gestii Lasów Państwowych.
2. Nie ma rabatów za duże ilości zakupywanego surowca – było taka obietnica we wstępnych fazach rozmów. Jest to system stosowany popularnie w całym świecie. Duża firma kupuje surowiec „jak leci”, mała może sobie powybierać każde drzewo w lesie.
3. Ceny surowca kupowanego w ramach "puli 70%" będą co kwartał podlegały aktualizacji – spodziewamy się ciągłego ich niczym nieuzasadnionego wzrostu.
4. Mimo obietnic nie zagwarantowano nam Zarządzeniem wglądu w zaawansowanie sprzedaży surowca w stosunku do planu w ciągu całego roku.
5. Bardzo niejasne są zasady przyznawania surowca z puli inwestycyjnej czyli sprzedaży ofertowej w PL-D dla przedsiębiorców realizujących nowe inwestycje. Mnożą się pytania w rodzaju: jak sobie poradzi Regionalna Dyrekcja w ocenie jaki potencjał produkcyjny powstał w wyniku inwestycji, czy będą zatrudniani biegli? Czy inwestycja musi powstać w Polsce? Obiecywano nam na spotkaniach, że tak, ale nie zostało to zapisane w zarządzeniu. Wydaje się nam, że ta pula może być korupcjogenna.
6. Mimo wyraźnych wcześniejszych obietnic nie opracowano w porozumieniu z organizacjami przemysłu drzewnego jednolitych wzorów umów lub warunków handlowych obowiązujących w całej Polsce. Teraz znowu duże przedsiębiorstwa będą musiały ślęczeć nad kilkudziesięcioma różnymi umowami z każdego nadleśnictwa.
Jeśli chodzi o sprzedaż ofertową w systemie PL-D z uwzględnieniem wielkości zakupu drewna to dopóki były obietnice ze strony Lasów Państwowych iż ceny będą równe w poszczególnych RDLP, nie było w tym zakresie tak dużej dezaprobaty. Najlepiej by było aby ceny przynajmniej dla tartaczników były jednakowe w całym kraju. Ich geneza bowiem nie jest naturalna, rynkowa tylko różnice cen powstały głównie dzięki temu, że jeden nadleśniczy mocniej wykorzystywał monopolistyczną przewagę lasów a drugi mniej. Dotyczyło to również regionalnych dyrekcji. Teraz, kiedy wiadomo, że każde nadleśnictwo może mieć inną cenę i różnice niejednokrotnie będą bardzo duże, to zapowiada się niezła gra losowo-umiejętnościowa drzewiarzom zakupującym surowiec. Lasy natomiast ze spokojem będą sobie obserwowały jak drzewiarze znowu między sobą walczą o tańszy surowiec bo i tak będą w końcu musieli przyjść po surowiec droższy. Niezła zabawa tak obserwować. Zamiast zmniejszenia odległości przewozowych surowca zapowiada się ich zwiększenie.
Jeszcze nie jest za późno na korzystne dla nas zmiany, prosimy więc o pilne ponowne przeanalizowanie możliwości dokonania zmian.
Z pozdrowieniem,
Prezes Stowarzyszenia
Przemysłu Tartacznego
(dawniej Klub Drzewny)
Longin Graczkowski
Pan Dyrektor Generalny
Lasów Państwowych
mgr inż. Adam Wasiak
LIST OTWARTY
Szanowny Panie Dyrektorze
W związku z objęciem przez Pana stanowiska Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych i pierwszymi z Panem spotkaniami, na których usłyszeliśmy bardzo interesujące zapowiedzi złagodzenia stanowiska Lasów Państwowych wobec przemysłu drzewnego a w szczególności tartacznego byliśmy pełni nadziei, że wreszcie nadejdzie czas jego rozwoju.
Jak wygląda polski przemysł tartaczny w swym przekroju, każdy kto chce widzi. Kilka zmodernizowanych tartaków (na palcach rąk można policzyć) w tym w większości przy pomocy urządzeń zdobytych z second hand. Około dwustu tartaków wykorzystujących traki ramowe, które w pozostałej Europie (nawet postsocjalistycznej są już tylko w muzeum) i kilka tysięcy szopo-traczy produkujących tarcicę w warunkach urągających BHP i godności ludzkiej.
Wszystko to zawdzięczamy monopolowi Lasów Państwowych. Dowodem na to jest fakt, że tylko w Polsce mamy taki monopol i tylko w Polsce tak wygląda technika przetarcia.
W dniu 20.11.2012 ogłoszono Pana Zarządzenie w sprawie nowych zasad sprzedaży drewna i cóż się okazało – żadnych ustępstw w kierunku przemysłu tartacznego. Wymienię po kolei:
1. Owszem zapewnia się przemysłowi 70% dotychczasowego zakupu surowca, w ramach sprzedaży ofertowej w PL-D z uwzględnieniem wielkości zakupu drewna, ale cena jest w wyłącznej gestii Lasów Państwowych.
2. Nie ma rabatów za duże ilości zakupywanego surowca – było taka obietnica we wstępnych fazach rozmów. Jest to system stosowany popularnie w całym świecie. Duża firma kupuje surowiec „jak leci”, mała może sobie powybierać każde drzewo w lesie.
3. Ceny surowca kupowanego w ramach "puli 70%" będą co kwartał podlegały aktualizacji – spodziewamy się ciągłego ich niczym nieuzasadnionego wzrostu.
4. Mimo obietnic nie zagwarantowano nam Zarządzeniem wglądu w zaawansowanie sprzedaży surowca w stosunku do planu w ciągu całego roku.
5. Bardzo niejasne są zasady przyznawania surowca z puli inwestycyjnej czyli sprzedaży ofertowej w PL-D dla przedsiębiorców realizujących nowe inwestycje. Mnożą się pytania w rodzaju: jak sobie poradzi Regionalna Dyrekcja w ocenie jaki potencjał produkcyjny powstał w wyniku inwestycji, czy będą zatrudniani biegli? Czy inwestycja musi powstać w Polsce? Obiecywano nam na spotkaniach, że tak, ale nie zostało to zapisane w zarządzeniu. Wydaje się nam, że ta pula może być korupcjogenna.
6. Mimo wyraźnych wcześniejszych obietnic nie opracowano w porozumieniu z organizacjami przemysłu drzewnego jednolitych wzorów umów lub warunków handlowych obowiązujących w całej Polsce. Teraz znowu duże przedsiębiorstwa będą musiały ślęczeć nad kilkudziesięcioma różnymi umowami z każdego nadleśnictwa.
Jeśli chodzi o sprzedaż ofertową w systemie PL-D z uwzględnieniem wielkości zakupu drewna to dopóki były obietnice ze strony Lasów Państwowych iż ceny będą równe w poszczególnych RDLP, nie było w tym zakresie tak dużej dezaprobaty. Najlepiej by było aby ceny przynajmniej dla tartaczników były jednakowe w całym kraju. Ich geneza bowiem nie jest naturalna, rynkowa tylko różnice cen powstały głównie dzięki temu, że jeden nadleśniczy mocniej wykorzystywał monopolistyczną przewagę lasów a drugi mniej. Dotyczyło to również regionalnych dyrekcji. Teraz, kiedy wiadomo, że każde nadleśnictwo może mieć inną cenę i różnice niejednokrotnie będą bardzo duże, to zapowiada się niezła gra losowo-umiejętnościowa drzewiarzom zakupującym surowiec. Lasy natomiast ze spokojem będą sobie obserwowały jak drzewiarze znowu między sobą walczą o tańszy surowiec bo i tak będą w końcu musieli przyjść po surowiec droższy. Niezła zabawa tak obserwować. Zamiast zmniejszenia odległości przewozowych surowca zapowiada się ich zwiększenie.
Jeszcze nie jest za późno na korzystne dla nas zmiany, prosimy więc o pilne ponowne przeanalizowanie możliwości dokonania zmian.
Z pozdrowieniem,
Prezes Stowarzyszenia
Przemysłu Tartacznego
(dawniej Klub Drzewny)
Longin Graczkowski
Osobiście uważam, żę system jest zły, ale chciałem przypomnieć, że ceny na PLD i e-system podbijali kupujący nie zaś LP.
Duża liczba szopotraczy wynika z faktu, że łatwo założyc firme przerabiajaca drewno: pomijając surowiec ceny używanych maszyn pozwalają na skompletowanie jako takiego zaplecza sprzętowego a i powierzchni to dużo nie zajmuje.
Ja będę się upierał na stanowisku, że najlepszym rozwiązaniem są otwarte przetargi na e-drewno, o jednej godzinie w całej RDLP! na całą masę! Sami widzicie jak e-drewno uralnia ceny (ceny na aukcjach od 3 msc spadają).
Oczywiście dalej znajdą się tacy, którzy będą twierdzić, że najsprawieliwsza jest reglamentacja... cóż, surowca jest za malo, żeby wszycy się utrzymali (dlatego w Brąszewicach S2B GK chodzi na e-drewno po 200 zł, a w Parczewie po 158 zł).
I będę się upierał, że nigdy nie będzie dość żadnego surowca (czy to drewno,czy egiel, czy miedź) w czasie hossy.
UOKiK podobno opiniował sprawę sprzedaży, ale na 99,99% LP dostaną karę. nie wiem, czy koledzy wiedza, ale w 2009 roku, za obniżkę cen i rabay dla klientów LP dostały właśnie karę, ze nielegalne praktyki.
A zmiany które wprowadzono, za na wniosek izb drzewnych...różnych. PIPGD przypisuje sobie zasługi - czy bedzie umiała przyznać się do błędu? Powtórzę, że tłumaczyłem zarówno Panu Wrochnie jak i przedstawicielom Epalu, że w latach 2010-2011 byli oszukiwani nie przez LP, a przez głownie celulozownie, że PLD to super pomysł. Jestem w stanie udowodnić, że w.w. instytucje działaly może nie na swoją szkodę, ale bezmyslnie od 2 lat w sprawie kształtowania polityki sprzedażowej.
Dziś każy producent wie że na eksporcie ceny są zabetonowane a rynek krajowy lichutki nie da się wyżyć.
Chciałby zwrócić uwagę że gosodarka rynkowa oprócz hossy ma i bessę . Czy jak jest recesja to LP powinny na to reagować czy nie ? Nie powie Pan chyba że jesteśmy w okresie hossy. Proszę powiedzieć jakie firmy kożystały z rabatów w 2009 roku .
Ceny minimalne widniejące obecnie na e-drewno odpowiadają zerowej rentowności, przy założeniu wstrzymania inwestycji i zamrożeniu stawek ZUL. Ceny minimalne od 3 lat wzrastają o niewielki %, lub jego ułamek, np. w RDLP Łódź S2A SO wzrosla z poziomu 110 zł w 2009 roku do 120 w 2012, reszta o ok 2-5 zł. Dąb W_STANDARD wzrósł o 20 zł? z 236 na 256. Nie są to więc zabójcze zmiany. Poniżej tych cen lasom nie opłaca się pozyskiwać - powinny wstrzymać produkcję i czekac na lepsze czasy - każdy zakład ma ceny graniczne, a jesli ich nie określił lub nie stosuje, no cóż Panie Adamie - ekonomia socjalizmu - na pewno się Pan zgodzi.
Od 2009 roku ceny drewna na rynku światowym rosły zdecydowanie. Poniżej załącznik - proszę obserwować ceny w trendzie 3 oraz 5-cio letnim:
http://stooq.pl/q/?s=lb.f&c=5y&t=c&a=lg&b=0
Jak widać wzrost od 2009 roku o ponad 120%. Nasz rynek pomimo merkantylizmu LP nie może zostać na to obojętny. Wielu przedsiębiorców albo nie umie, albo nie che zauważyć, że my nie działamy w próżni. Ponad 50% wyrobów trafia na eksport, wieć jestesmy zalezny od cen światowych zarówno surowców jak i produktów docelowych.
Co się tyczy PLD i cen na nim... Ja jestem znany w środowisku ze swoich poglądów i uważam, że wszystko powinno iść na e-drewno lub jak zwał tak zwał e-sytem. Tylko on daje pełny obraz cykli. Jak Pan zauważy PLD w okresie hossy hamował wzrost cen, dzięki niemu średnia cena drewna była o wiele niższa niż na zachodzie.
Część odbiorców drewna żądała w swoim czasie otwarcia rynków na drewno ze wschodu i północy (Litwa). Spowoduje to także otwarcie rynku na produkt gotowy... to już makroekonomia, którą rozkminiają najcięzsze umysłu, a gdzie nam do nich.
1) wykres dotyczy nie surowca tylko cen tarcicy w tzw. kontraktach futures - to nie są prawdziwe ceny tarcicy tylko umowne ceny kontraktów, które mają być "zrealizowane" w przyszłości. Zaledwie kilka procent tych kontraktów jest rozliczane w drodze dostawy towarów, zdecydowana większość to rozliczenia finansowe. Kontrakty futures to trochę taki hazard - obstawiamy czy cena taka będzie czy nie. Kontrakty futures z reguły mają ceny wyższe niż ceny realne.
2) proponuję spojrzeć na wykres nie w układzie trzy letnim tylko dłuższym, w 2009r. cena osiągnęła trzydziestoletnie minimum. Obecna cena kontraktów futures "powróciła" do poziomu z 2006r. po dużym załamaniu. W stosunku do 2005r. jest o jakieś 20-25% niższa.
Mówiąc o cenach surowca w Polsce rozsądniejszym wydaje mi się powoływanie na światowe ceny surowca drzewnego. Dlatego dla kontrastu przytoczę inny wykres. Jest to index przeciętnych cen surowca tartacznego iglastego na świecie przygotowywany przez amerykańską firmę WRQ. dorysowana przeze mnie cena za II kwartał 2012 to 82,90 USD/m3 (jest o 3,4% niższa niż w I kwartale).
Ponieważ nasza tarcica nie gości na globalnych "salonach", co oczywiście moim zdaniem jest winą tartaków, które niespecjalnie o to zabiegają, (na co w dużej mierze wpływa polityka Lasów Państwowych kreująca rachityczny przemysł), to powinniśmy skupić się na cenach surowca w Europie. Niestety nie mam pod ręką żadnego aktualnego zestawienia, ale jeśli będzie zainteresowanie ....
Gdy ceny miedzi na rynkach światowch rosną, rosną też ceny kabli. Gdy ceny ropy rosną, rosną też ceny paliwa. To wsyztsko także głownie transakcjie finansowe, a jednak tego Pan nie neguje.
Niby nie kontra, ale jednka nie chce się Pan zgodzić, że hossa globalna na surowce dotknęła także Polskę. Jakoś nikt tego nie zauważa.
Nie rozumiem, dlaczego jest to ciągle negowane? Ceny rosną wszędzie, na swiecie, u nas też!
Co do komentarza, że LP sobie coś uzurpują, pewnie tak - jest to tylko zarządca, którego celem jest dbanie o dobro narodowe. Uważam, że robią to dosyć dobrze. Ale mam pytanie...czy Panowie też sprzedajecie poniżej kosztów produkcji? Jesli tak, to gratuluję.
A dlaczego lasy mają zechcieć podniesc ceny o 50 zł/m3?czego podniosą tyle ceny?skąd taki pomysł? lasy podniosą ceny w przypadku podniesienia się cen w e-system! nie walcie ich w kosmos bezmyslnie to nie podniosą. Przepraszam, że się unoszę, ale mam dość ciągłego bredzenia, że to LP podnosza ceny!!!Gdyby była indeksacja w tej chwiki, to spadające ceny na e-drewno pociągneły by za sobą spadek cen w umowach systemowych.
Co do złego systemu mogę się zgodzić, ale co do oskarżeń, jakoby lasy sztucznie je podnosiły, licytowały w ukryciu na e-drewno itp. to bajki jak o mgle, trotylu i czarnej wołdze!
Dyskusja tak, demagogia nie!
Nie przypominam sobie bym pisał o innych surowcach, więc skąd twierdzenie, że nie neguję tych cen? Na marginesie np. ceny ropy nie wynikają z kosztów produkcji, tylko z monopolu i ograniczania podaży. Podobnie jak ceny surowca drzewnego w Polsce
Mało tego cyt "że ceny surowca na aukcjach w drugim półroczu 2012 mocno spadały, a wyjściowe ceny na 2013 nie zostały obniżone," ale niektórych dość mocno wzrosły np Os S2A cena na PLD 111, gdy na e-drewno 90zł/m3
Co do cen e-system. To ceny minimlne mają byc na poziomie cen minimalnych z aktualnych aukcji e-drewno. Co przeszkadza, żeby klienci nie kupowali drewna na PLD za 200 zł, tylko poczekali na e-system i kupili to drewno na e-system? Przecież drewno niesprzedane na PLD będzie wystawione na e-system...
Może czas pomyślec o zasadach klasyfikacji drewna, a nie jęczeć o sprzedaży?
czyli wg ciebie niższa cena płacona przez drzewiarzy na PLD była czymś złym tak... Hamowanie cen drewna ale przepłacanie na e-drewnie pozwalało na uzyskanie proporcjonalnie średniej ceny dla odbiorcy
Cyt drugi: "Co do cen e-system. To ceny minimlne mają byc na poziomie cen minimalnych z aktualnych aukcji e-drewno. Co przeszkadza, żeby klienci nie kupowali drewna na PLD za 200 zł, tylko poczekali na e-system i kupili to drewno na e-system? Przecież drewno niesprzedane na PLD będzie wystawione na e-system...
Skąd u ciebie taka pewność że na e-system cena nie wzrośnie?
Miałobyć tak różowo na tym PLD co do cen, tak obiecywano, a jak już pisałem i innym poście ceny proponowane przez LP znacznie wzrosły pomimo spadku cen na e-drewno.
I nie zapominajmy o tym, że jeszcze kilka dni temu PIGPD trąbiła, że nowe zasady sprzedaży drewna są wielkim sukcesem, a dopiero po tym, jak środowisko przedsiębiorców zaczęło wypowiadać się krytycznie, to PIGDP zaczęła udawać taką kobietę, co to najpierw sama z ochotą dała, a teraz, żeby ratować swoją reputację, krzyczy, że to był gwałt ;)
A skąd pewnośc, że na e-system będzie cena duzo wyższa? Dlaczego na e-drewno nie jest wyższa.
zmiany które zaszły sa na ręke papierniom (to największe zakłady) i uważam, że to one lobbowały za obecnymi zasadami, które znowu je promują:)
Z kolegą o nicku "niepokorny" już kiedyś prowadziłem dyskusje, ale kolegi napastliwosc i zjadłośc niestety jest zniechęcający.
Być może cała zmiana polega na tym, aby wreszcie odejść od PLD: gry w ciemno której tk wszytskie "branzowe" instytucje broniły.
Skoro ceny (surowca i sprzedaży elementów gotowych) przedsiębiorcy mają podobne, dlaczego zarobki firm są na różnym poziomie?
Jeśli chodzi o twoje pytanie powiem ci tak: myślę że jesteś w swoich przekonaniach jeszcze w poprzednim ustroju gdy ceny na artykuły były "podobne" jednak teraz jest inaczej. Przykład z mojego podwórka: cena 1m3 drewna tego samego gat i tak samo przygotowanego jest zróżnicowana w zakresie 40 zł. Podobnie jest z ceną drewna, mówisz że firmy mają zblizone ceny surowca - kolejny absurd. Obecne rozwiązanie PLD doprowadzi że "przydziałowe" drewno będzie rozdysponowane po tej samej cenie dla wszystkich, ale średnia cena dla firmy liczona również w oparciu o ceny w zakupach e-syst i zwykłe e- drewno doprowadzi do kolejnych dysproporcji cenowych poszczególnych firm.
mam wrażenie również że jest ci obcy termin marża którą każda firma określić może na dowolnym poziomie w zależności od polityki cenowej, strategii marketingowej ect.
Możesz mi podać o jakim rejonie mówisz i jakieg GHG dotyczy ta dysproporcja? czy mówimy o jednorazowych aukcjach czy cenie średniej ogółem? Bo nie znajądz konkretów możemy tak się przerzucać liczbami.
Kolega Adam ma racje- branzowe instytucje to:
A) banda gamoni - w co wątpię
B) mają swój udział w mąceniu w głowach tylko za co?
C) po prostu ni mają pomysłu na zmianę i jest to bunt dla samej idei - najpredzej
A poprzedni ustrój znam głownie z Vibovitu i Misia uszatka:) A ceny są regionami zblizone do siebie - obserwuj sobie w PLD aukcje w sąsasiednich n-ctwach (pogrupuj w rejony po 4-5 n-ctw) i zobaczysz ze ceny z PLD różńia się od siebie o 4-6 zł. Faktycznie tutaj mogły buć rozbieżności co do poszczególnych kupujacych grajacych w ciemno. Ale na e-sytsem ceny sa już rejonami mocno zblizone.
Koledzy, jaki macie pomysł na zasady sprzedaży? Serio pytam.
Może Pan Dominik się włączy?
A poważnie mówiąc zostawmy ową brzozę w spokoju i skupmy się na teoretycznej możliwości handlu drewnem w 100% na aukcjach e-drewno, bez rozdawnictwa w Portalu Leśno-Drzewnym tym, co mają chody w ministerstwach i dyrekcjach.
Ponadto nie wiem skąd masz informacje z których wiesz po ile dana firma kupiła drewno na PLD. Podpierasz się cenami wyłącznie wywoławczymi podanymi w PLD i tu masz racje nie różnią się zbytnio. Ale po ile de facto firma kupiła to nie wiesz bo i skąd.
epitety pod moim adresem zupełnie nie są trafne. Masz ze sobą problem to twoja sprawa i nie wylewaj swojej flustracji na innych.
Epitety? jakie epitety? A nie jestes kolego nerwowy?nieporozumienie i już się kłocimy:)
A skąd wiem po ile kupiła dana firma? nie wiem:) ale można to sobie wydedukować. Jeśli cena średnia jest ok 200 zł, to najwieksza firma kupowała po 190, reszta po ok 205. tak na oko. Skoro to cena śrendnioważona (nie średnia) to jakosć tak to w rejonie będzie. A systemowe-wiadomo- można sobie sledzić.
Ja mam problem z interpretacją umów wieloletnich...nic z nich nie rozumiem, ale jest to zjawisko masowe. Brak wiedzy.
Miały być nowe, lepsze warunki zakupów,
a zrobiła się dość duża cena, jakim cudem
na czyj wniosek,
Czy możemy wrócić do tej z przed pół roku?
Nie możemy, próżne żale...
Ja zalecam lekką dywersyfikację- kupno 50-60% potrzeb, reszta dokupienie na e-system lub e-drewno. Na e-system nie zalecam kupna za wszelką ceną...
Ale kary są tak smiesznie niskie, że wiekszość i tak zaryzykuje.
Ważne jest szukanie niskiego obłożenia, w miarę przystepnej ceny i udziału klas w tartaczce.
może warto pisałem tu o tych widocznych % ,może to zbieg okoliczności ale zmienili to w regulaminie i obłożenie będzie widoczne do końca,
Może naprawdę nie wiedzą czego nam trzeba i błądzą na oślep nie raz nam i sobie krzywdę robiąc
Jeśli chodzi o umowy wieloletnie to kolejny ukłon w stronę dużych firm. Ogólnie proceder ten polega na "obiecaniu" przez dyr GDLP masy na którą i tak przedsiębiorca musi startować w PLD. To jest jedynie obiecanka bez pokrycia. Twór jest stworzony po to aby uspokoić dużych odbiorców oraz tych którzy podpierają się kredytami bankowymi, a banki w coraz to większych wymaganiach chcą zabezpieczyć się klauzulą co do dostępności surowca dla firm. To tak z grubsza.
Ja jestem zaskoczony jednym zjawiskiem. Otóż przyglądałem się obłożeniu ofert i zastanawiam się czy niektórzy to wykazują jakiekolwiek objawy myslenia? Widziałem w jednym n-ctwie obłożenie na SO W_STANDARD na poziomie 140%, w drugim, sąsiednim 70%. Cena pierwszego była niższa o 8 zł...(układ jakościowy zblizony, masy wystawione zbliżone). Ciekawe czy wszyscy oferencji przeliczyli koszty transportu, bo nie zawsze po niższej cenie znaczy taniej.
A skąd się to drewno wzięło? A też sta, że wielu kontrahentów nie odbiera drewna, przesuwa terminy odbioru w nieskonczoność i w ten sposób blokuje masę do sprzedaży dla innych kontrahentów. Jest to sytuacja nagminna, nie zaś incydentalna. Gdy klient, który był ponaglany i wskazywano mu suroweic zauważy, że ten sam suroweic był wystawiony na e-drewno od razu dzwoni, że chce go zabrać. Gdy towar jest sprzedany ma podstawy żądać kar lub rozwiązać umowę...
To jest niestety ostatnio częsty obrazek. Na szczęście jest jeszcze kilku porządnych kontrahentów, którzy potrafią się zachować.
Pańskie pytanie "czy LP muszą się pozbyć tego surowca ? " jest absurdalne .Świadczy ono o tym że nie rozumie pan funkcji gospodarczej LP. Chce pan żeby LP były spekulantem a dobro narodowe traktuje pan własność . Tak robi Putin z gazem dla Polski . Najdroższy w europie nawet po ostatniej obniżce (10 %). Ja jeszcze pamietam jak nadleśniczy przyjeżdzali do firmy prosić o zakup surowca do brakuje na wypłaty. Źle się dzieje w Polsce bo zwycięża myślenie korporacyjne z pozycji żaby (mnie jest dobrze) zamiast nowoczesnego myslenia o Polsce ,gospodarce . Tak jak politycy dla Polski nie chcą sie dogadać , tak LP nie chcą rozmawiać ze swoim klientami . Mają swoich "porządnych klientów " .
Skoro producenci są takimi zwolennikami wolnorynkowego sposobu ustalania cen (bo przecież najchętniej licytowaliby drewno od złotówki), to proponuję, żeby dali przykład i wystawiali swoje produkty np. na aukcjach Allegro również w cenach poniżej kosztów produkcji. Bardzo chętnie licytowałbym np. meble od ceny 1 zł, bez minimalnego poziomu ceny akceptowanej przez producenta. Dlaczego wymagacie do LP, żeby sprzedawały drewno poniżej kosztów wytworzenia, ale sami nie chcecie stosować się do wymogów, jakie stawiacie LP?