Leśne interesy PiS i Samoobrony - Dziennik pisze o aferze w Białymstoku
Według ustaleń Dziennika w aferę związaną z RDLP Białystok zamieszani są pierwszoligowi politycy poprzedniej ekipy rządzącej. Wg gazety naciskali oni w sprawie interesów prywatnej firmy dzrewnej - Rakom. Krzysztof Putra, Krzysztof Jurgiel (obaj z PiS) oraz Genowefa Wiśniowska (wtedy w Samoobronie) pisali do dyrekcji Lasów Państwowych, aby ta znalazła sposób, by Rakom mógł kupić drewno na specjalnych warunkach. I tak się stało.
W ubiegłym tygodniu agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali szefów białostockich Lasów Państwowych. Zgodzili się oni na to, aby w październiku ubiegłego roku firma Rakom kupiła drewno w tzw. trybie "eksperckim". Nowe reguły sprzedaży ustalone przez zarządzenie dyrektora generalnego Lasów Państwowych powstały tuż przed tą transakcją. Drewno zamiast trafić na aukcję - co jest standardem - zostało bezpośrednio sprzedane Rakomowi po zaniżonej cenie. Do tej pory treść zarządzenia jest niejawna. Według wyliczeń CBA, skarb Państwa na tym interesie stracił ponad 5 mln zł
"W tym czasie metr sześcienny drewna oferowany w systemie aukcyjnym osiągał cenę około 290 zł, a Rakom płacił 180 zł" - mówi nam wysoki rangą urzędnik Lasów Państwowych.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronach Dziennika >>>
"W tym czasie metr sześcienny drewna oferowany w systemie aukcyjnym osiągał cenę około 290 zł, a Rakom płacił 180 zł" - mówi nam wysoki rangą urzędnik Lasów Państwowych.
Więcej na ten temat można przeczytać na stronach Dziennika >>>
Sprzedaż \"w trybie specjalny\" były i są pewnie w każdej rdlp i większości nadleśnictw.