Kradzione nie grzeje

806 Aufrufe
0 Kommentare
Alle Artikel

Kradzione nie grzeje

1 min czytania
Każdego roku w Szczecinie pod ostrzem złodziejskich siekier pada ponad czterysta drzew, znacznie więcej jest kradzieży drewna w okolicznych lasach państwowych - pisze "Kurier Szczeciński".

Problem dotyczy nie tylko samowolnej wycinki, ale także kradzieży tzw. gotowego zapasu, czyli drewna przygotowanego przez drwali i ułożonego w stosy.
- Wiadomo, że w lesie ścięte drzewo długo nie poleży - mówi długoletni pracownik nadleśnictwa Trzebież - każdego dnia ze stosu ginie kilka sztuk. Kradną nie tylko ludzie biedni, często łapiemy złodziei, którzy upychają "metry" do bagażnika eleganckiego samochodu.
Łupem złodziei padają też rzadkie i cenne okazy cisów, na policję zgłaszają się osoby, którym z prywatnych posesji i działek ktoś wyciął drzewa owocowe. Złapani na gorącym uczynku tłumaczą, że nie mają już czym palić w piecach. Skończył im się węgiel, pieniędzy brakuje na zakup kolejnej tony. (PAP)

War dieser Artikel interessant?

Vielen Dank für Ihre Bewertung!

Bleiben Sie auf dem Laufenden

Erhalten Sie die wichtigsten Nachrichten aus der Holzbranche direkt in Ihr E-Mail-Postfach.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden

Fehler melden