Kokosowy zysk

3361 Views
0 Comments
All articles

Kokosowy zysk

Author: Tobias Hürter Source: Suddeutsche Zeitung 5 min czytania
Prąd z orzechów, paliwo z trzciny cukrowej... Małe państwa w kreatywny sposób uniezależniają się od rynku energii.

Rozwiązanie problemu energetycznego Samoa leżało na ulicy, na brzegu morza i na trawie pod palmami. Orzechy kokosowe rosną tam w takim nadmiarze, że się po prostu marnowały. Do czasu, gdy Muaausa Joseph Walter, generalny dyrektor samoańskiego dostawcy energii elektrycznej Electric Power Corporation wpadł przed dwoma laty na pomysł wytwarzania prądu z owoców palmowych. Na odległym archipelagu Południowego Pacyfiku mają one umożliwić coś, o czym duże kraje uprzemysłowione mogą tylko marzyć: pełną energetyczną autonomię. W ciągu sześciu lat import energii w państwie Samoa ma zostać całkowicie wyeliminowany. Dyrektor Walter chce wówczas w 100 procentach zaopatrywać swoich rodaków w energię elektryczną pochodzącą ze źródeł odnawialnych – nie pozostaje mu zresztą nic innego, gdyż Samoa nie posiada żadnych złóż paliw kopalnych.

Orzechy kokosowe to przy tym dopiero początek. „Jesteśmy otwarci i gotowi zbadać każdy rodzaj techniki, jaki można zastosować w Samoa”– mówi Walter, który na niedawnych targach w Hanowerze zapoznawał się z najnowszą technologią w dziedzinie ogniw paliwowych, wytwarzania wodoru, wykorzystania energii wiatru i fal. Walter przybył jednak do Hanoweru także po to, by samemu coś zaprezentować. „Nasza koncepcja energetyczna może być wzorem dla innych państw. Można ją zrealizować wszędzie na świecie” – twierdzi.
Idea pozyskiwania energii z orzechów kokosowych jest starsza niż państwo Samoa. Już w czasie II wojny światowej, gdy zaczęło brakować paliwa, mieszkańcy Filipin dodawali olej kokosowy do diesla w samochodach ciężarowych i generatorach. Także na Wyspach Cooka i Marshalla stosuje się olej kokosowy jako paliwo napędowe. Trik z wykorzystaniem owoców palm menedżer ds. energii Walter zapożyczył z archipelagu Vanuatu, gdzie spaliny stu prywatnych autobusów spowijają stolicę Port Vila zapachem kokosowym.
Dla Samoa projekt „Cocogen“ oznacza podwójne oszczędności. Odpada duża część importu paliwa – dotychczas musiano sprowadzać z odległości tysięcy kilometrów 15 milionów litrów oleju napędowego do samej produkcji elektryczności – a dla orzechów kokosowych znajdzie się pożyteczne zastosowanie. Jeszcze z czasów kolonialnych – Samoa było przed stu laty pod panowaniem niemieckim – kraj ma duże zasoby palm kokosowych, ale jest za mały, żeby zapewnić sobie pozycję na światowym rynku produktów. Ludność ma jednak wprawę w obchodzeniu się z kokosami. Pod względem technicznym prawie nie stanowi różnicy, czy wytwarza się z nich olej do masażu, czy paliwo napędowe. Orzechy się rozłupuje i po zmieleniu miąższu wytłacza z niego olej. Aby mogły go strawić agregaty prądotwórcze, dodawane jest doń jedynie 15 procent paliwa silnikowego z ropy naftowej.

Paliwo z biomasy także może być źródłem energii na dużą skalę. Komunikacja samochodowa w Brazylii jest w dużej części oparta na etanolu ze sfermentowanej trzciny cukrowej, która rośnie na plantacjach tego kraju. Brazylijski koncern Embraer rozpoczął w ubiegłym roku seryjną produkcję pierwszego na świecie samolotu, który lata na alkoholu. To duże wyprzedzenie Brazylii w wykorzystaniu biomasy wynika stąd, że kraj ten zaczął przestawiać się na źródła alternatywne już po kryzysie energetycznym lat 70. Od tamtej pory produkcja etanolu z trzciny cukrowej urosła do rozmiarów gałęzi przemysłowej, w której pracuje 200 tys. osób. Przykład ten pokazuje jednak również, jak niewiele biologiczne pochodzenie nośnika energii mówi o jego tolerancji przez środowisko naturalne. Trzcina cukrowa do wytwarzania alkoholu jest uprawiana w ogromnych monokulturach, intensywnie nawożona i zbierana do pięciu razy w roku. Aby uzyskać tereny na plantacje, karczuje się pierwotną puszczę.

Jako rzeczywiście długofalowy nośnik energii biomasa lepiej nadaje się w małej skali, z krótkimi drogami transportu. Jak może to funkcjonować, widać na przykładzie projektu w południowo-wschodniej Sri Lance, gdzie dwie trzecie ludności kraju nie jest podłączone do krajowej sieci elektrycznej. Obrońcy środowiska przy wsparciu organizacji pomocy w sytuacji katastrof – Diakonie-Katastrophenhilfe zbudowali tam małą elektrownię zasilaną biogazem. Powstaje on ze zgazowania rozdrobnionego, wysuszonego drewna. Generator zaopatruje w energię elektryczną 70 gospodarstw we wsi Pokunutenna i zasila instalację świetlną, która odstrasza słonie zbliżające się nocami do pól.

Drewno pochodzi z bezpośredniego otoczenia wsi i to nie z monokultur, lecz z drzew, jakie rosną pomiędzy polami. Drzewa są pożyteczne już za życia: pompują z głębokich warstw wypłukane substancje odżywcze z powrotem do góry i spulchniają glebę, która dzięki temu może lepiej wchłaniać deszcze monsunowe, przyczyniając się do zapobiegania powodziom. „Sri Lanka mogłaby stać się niezależna od importu paliw kopalnych, gdyby wykorzystała zbiory z jednej czwartej swych terenów leżących odłogiem”– mówi Peter Rottach, koordynator programu Diakonii.
W przypadku Sri Lanki jest to wizja przyszłości, ale dla Samoa już w ciągu kilku lat może stać się rzeczywistością. Muaausa Joseph Walter stawia tu na kombinację źródeł energii. Olej kokosowy ma być zastąpiony olejem palmowym, który ma lepsze właściwości technologiczne; wtedy też przestanie być potrzebny dodatek paliwa silnikowego. Duża część elektryczności ma być ponadto pozyskiwana ze zgazowanej biomasy, przy użyciu turbin koncernu MTU z Monachium. Z przedsiębiorstwem Davertwind z Greeven dyr. Walter rozmawia na temat budowy elektrowni wiatrowych. Z kolei 80 mieszkańców wyspy Apolima ma być w pełni „obsługiwanych” przez energię słońca. W ten sposób morza południowe rozwijają się, stając się wymarzonym celem nie tylko dla urlopowiczów, ale także dla wizjonerów, którzy dostrzegają szansę w źródłach odnawialnych.

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug