GUS: Średnie ceny sprzedaży drewna od 1998
Średnia cena drewna uzyskana ze sprzedaży realizowanej przez nadleśnictwa Lasów Państwowych podawana w komunikatach Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego.
Średnia cena wyliczana jest na podstawie sprzedaży dokonanej w pierwszych trzech kwartałach każdego roku i jest podstawą przy ustalaniu podatku leśnego.
Obliczona cena jest wypadkową sprzedaży wszystkich gatunków i grup sortymentowych surowca drzewnego.
Zobacz inne dostępne zestawienia cen drewna >>>
Czyli uważa Pan, że produkcja przemysłowa w kraju i zapotrzebowanie na drewno spadło? Zwłaszcza w III kwartale? Mówi Pan o ostatnich 3 kwartałach, czy 3 kwartale roku (który się nie skończył jeszcze, a więc i dane nie prędko siępojawią). Statystyka Panie Adamie, zwłaszcza Gusowska opisuje przeszłość, nie teraźniejszość ani nie przyszłość. A przyszłość jest taka, jak napisałem w pierwszym poście - ceny drewn pójdą w górę, po nich ceny produktów drzewnych.
Nie wiem na jakiej podstawie Pan liczy że nagle, z powodu wzrostu zapotrzebowania na surowiec pojawi się go mnóstwo na e-drewno? Nie wiem na jakiej podstawie też Pan sądzi, że gdy będzie więcej drewna na rynku lub będzie ono tańsze nagle zacznie PAn zarabiać więcej i a Pańska firma zacznie opływać w luksusy. Skoro ceny drewna sa podobne dla wszystkich, a jedni sobie radzą lepiej, inni gorzej, to może nie cena drewna ma znaczenie?
Ponadton żadna nowina że cena drewna skoczy do góry jedyne sensowne pytanie w tej kwestii jest takie: jak duży skok nas czeka.
A jeszce jedno cyt:"Skoro ceny drewna sa podobne dla wszystkich, a jedni sobie radzą lepiej, inni gorzej,..." slogan już na tym forum dość oklepany więc daj sobie z nim spokój i nie drażnij czytających.
Głupota palnięta:) Ale chodziło mi o to, że tych danych chyba raczej nie ma jeszcze.
Dobra, nie podejmujmy już tematu cen, bo się nie zgodzimy- udanego PLD życzę.
Co do cen produktów to są one zamrożone od lat. Rynek krajowy to mizeria a w eksporcie to my nie mamy nic do powiedzenia. Na rynkach zagranicznych naszych odbiorców następuje koncentracja firm zakupowych które mogą rozgrywać swoich dostawców jak chcą.
Pozostałe opinie są nieporozumieniem . Ja nie " liczę" tylko uważam że jedynym ratunkiem dla tartaków(tzw Misi malych i średnich) jest obiżenie ceny surowca . Jestem w dobrej sytuacji bo kupuję tarcicę( w kraju i za granicą, oczywiście tam gdzie lepiej bo konkurencja jest duża)) .Widzę duże problemy tartaków .Wynikają one z tego że nie są one konkurencyjne . Ale problemy mają też tartaki w Europie .Efekt skali i otoczenie biznesowe są dla nich nadzieją . Dla "naszych" nadzieii brak . Obym się mylił .