Forte otwiera fabrykę mebli w Rosji

657 Aufrufe
0 Kommentare
Alle Artikel

Forte otwiera fabrykę mebli w Rosji

Autor: Magdalena Graniszewska Quelle: Parkiet 2 min czytania
Stosunki polityczne między Polską i Rosją są napięte. Cierpi na tym klimat inwestycyjny. Polskie firmy - w tym m.in. giełdowe Forte i Pfleiderer Grajewo - ani myślą jednak o rezygnacji z tego dużego rynku.

W najbliższy czwartek Forte otworzy we Włodzimierzu za Moskwą fabrykę mebli. Firma dokonała modernizacji i przeróbek w już istniejących obiektach. Pochłonęło to 11 mln euro. Forte oczekuje, że w ciągu 2-3 lat fabryka przyniesie 20-25 mln euro przychodów.

Władze w terenie sprzyjają
- Rynek rosyjski jest bardzo obiecujący dla producentów mebli. Produkcja krajowa pokrywa jedynie ok. 50% zapotrzebowania konsumentów. Reszta jest importowana - mówi Maciej Formanowicz, prezes Forte. Jednak eksport mebli do Rosji jest obecnie mało opłacalny. Nałożone cła są niemal zaporowe - stawki wahają się między 80 a 100%. To zmieniło podejście wielu firm do rynku rosyjskiego. - Żeby na nim zaistnieć, firma meblarska musi inwestować na miejscu - podkreśla M. Formanowicz.

Na najwyższym szczeblu stosunków polsko-rosyjskich iskrzy. Tymczasem układy "w terenie" są bez zarzutu. - Nasze relacje z lokalnymi władzami są oparte na wzajemnym szacunku. Do tej pory nie stało się nic, co mogłoby nas zniechęcać do dalszej działalności w tym kraju - zapewnia prezes Forte. Tego samego zdania jest Paweł Wyrzykowski stojący na czele Pfleiderer Grajewa. Firma zainwestowała w Rosji 80 mln euro. - To największe polskie przedsięwzięcie w Rosji i jedno z największych w regionie. Dzięki temu jesteśmy na pewno zauważalni dla władz - mówi prezes Grajewa. Nie oznacza to, że problemów nie ma. - Rosja to kraj trudny i wymagający wiele pracy. Prawo rosyjskie jest mało czytelne, procedury uzyskiwania pozwoleń skomplikowane. Choć do tej pory nie mieliśmy żadnych istotnych problemów, cały czas jest w nas obawa, że coś może się nie udać - zdradza P. Wyrzykowski.

Firmy inwestują w Rosji, ale boją się ryzyka. Szczególnie politycznego.

Kraj podwyższonego ryzyka
Na polisę obejmującą to ostatnie zdecydowało się Grajewo. - Ubezpieczyliśmy się na wypadek zawieszenia wymienialności rubla, a także od ryzyka wywłaszczenia. Bez tego nie moglibyśmy spokojnie inwestować - wyjaśnia prezes P. Wyrzykowski. Przed ryzykiem politycznym nie jest chronione Forte. - Nie da się ubezpieczyć od wszystkich możliwych ryzyk. Poza tym taka polisa jest bardzo droga - twierdzi prezes M. Formanowicz.

Polsko-rosyjskie relacje handlowe ostatnio się zaostrzyły. Moskwa zamknęła m.in. granicę dla naszego mięsa i produktów pochodzenia roślinnego oraz podwyższyła znacząco ceny gazu, który importujemy. Czy ucierpi na tym klimat inwestycyjny? - Martwi nas to, choć z dotychczasowego eksportera zmieniamy się w producenta lokalnego. Będziemy mieć własną produkcję na terenie Rosji - mówi P. Wyrzykowski.

Kłopoty na Ukrainie
W marcu ukraińskie władze zlikwidowały ulgi dla firm inwestujących w specjalnych strefach ekonomicznych. Nie przyznały im prawa do rekompensat. Zamiast tego 30 listopada nowy rząd wydał rozporządzenie umożliwiające inwestorom rozliczanie się za pomocą weksli. Zdaniem polskiej ambasady w Kijowie, to rozwiązanie nie zadowoli poszkodowanych firm. Te chcą zaczekać z działaniami do czasu wiosennych wyborów parlamentarnych.

War dieser Artikel interessant?

Vielen Dank für Ihre Bewertung!

Bleiben Sie auf dem Laufenden

Erhalten Sie die wichtigsten Nachrichten aus der Holzbranche direkt in Ihr E-Mail-Postfach.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden

Fehler melden