Elektrownia na biomasę
Zgodnie z nowymi przepisami, odpady drzewne nie będą "biomasą" dla elektrowni o mocy ponad 5 megawatów. To jest właśnie szansa dla małych, lokalnych zakładów energetycznych, którą chcą wykorzystać władze Olesna. Starosta zakłada, że o ile nikt nie będzie rzucał mu kłód pod nogi, inwestycja może być gotowa za trzy lata.
Władze powiatu planują przerobić starą kotłownię przy szpitalu na minielektrownię. Inwestycja warta 11 milionów złotych ma dawać moc dwóch megawatów, co wystarczy na zasilenie w energię ponad 1400 domów. Trwają poszukiwania inwestora.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się