Ekolodzy skarżą rząd za miliardy wydane na wsparcie pseudozielonej energii
We wtorek, 15. lipca, organizacje pozarządowe: Fundacja ClientEarth, WWF Polska, Greenpeace Polska i Okręg Mazowiecki Polskiego Klubu Ekologicznego, wchodzące w skład Koalicji Klimatycznej, złożyły skargę do Komisji Europejskiej na niewłaściwe stosowanie pomocy publicznej przez polskie rządy.
-Nadmierne wsparcie dla technologii współspalania świadczy o lekceważącym podejściu rządu do pieniędzy obywateli - mówi Tobiasz Adamczewski, ekspert ds. klimatu i energii w WWF Polska. -Wspieranie tej technologii nie ma uzasadnienia ekonomicznego oraz blokuje powstawanie nowych mocy w Polsce.
-Pomoc publiczna dla współspalania węgla z biomasą powinna być notyfikowana przed wejściem w życie do Komisji Europejskiej - dodaje dr Marcin Stoczkiewicz, główny prawnik Fundacji ClientEarth. -Komisja jest jedynym organem mogącym wydać zgodę na udzielenie takiego wsparcia, zatem pomoc publiczna nienotyfikowana jest niezgodna z prawem.
Ekolodzy wskazują również, że pomoc dla współspalania węgla z biomasą nie zapewnia rentowności odnawialnych źródeł energii (OZE), ale wręcz prowadzi do efektu odwrotnego niż deklarowany. W negatywny sposób wpływa na rozwój tego sektora w Polsce.
-Obowiązujący w Polsce system wsparcia dla współspalania prowadzi do zmniejszenia bezpieczeństwa energetycznego Polski poprzez zwiększenie uzależnienia od importowanych surowców - węgla i biomasy - mówi Maciej Muskat, dyrektor Fundacji Greenpeace Polska. -Jego rezultatem jest również blokada powstawania nowych źródeł OZE. Dlatego podejmujemy kolejne działanie, by doprowadzić do powstrzymania dalszego wsparcia dla działalności, która nie ma żadnego uzasadnienia ekologicznego i gospodarczego.
-Cynicznie wmawia się nam, że prąd drożeje, ponieważ Polska rozwija energetykę odnawialną - przypomina dr hab. Zbigniew Karaczun, ekspert Koalicji Klimatycznej. -W rzeczywistości niemal połowa dopłat z tego tytułu przeznaczanych jest na współspalanie - technologię niszczącą polskie lasy, obniżającą sprawność wytwarzania energii i powodującą nadmierne emisje, zagrażające zdrowiu Polaków, która nie sprzyja rozwojowi innowacyjności i tworzeniu nowych miejsc pracy.
Eksperci jednomyślnie stwierdzają, że współspalanie nie powinno otrzymywać wsparcia z publicznych środków. Niestety, mimo wielokrotnych obietnic, że to zostanie zmienione, projekt ustawy o odnawialnych źródłach energii, który niedawno trafił do Sejmu, wciąż przewiduje ogromne wsparcie dla technologii współspalania oraz tzw. współspalania dedykowanego.
***
W 2005 roku Polska musiała przystosować swoją legislację do prawa obowiązującego w Unii Europejskiej. System wsparcia dla odnawialnych źródeł energii (OZE) został zapisany w tzw. dużej nowelizacji Prawa energetycznego z 2005r. i stanowił implementację założeń dyrektywy 2001/77/WE.
System ten daje koncesjonowanym producentom energii z OZE prawo do uzyskania świadectw pochodzenia energii, niezależnie od tego, czy jej wyprodukowanie wiąże się z budową nowych mocy. Z ułatwień zaproponowanych dla producentów energii odnawialnej, w ogromnym stopniu korzystają koncerny energetyczne produkujące energię z węgla. Dzięki przystosowaniu podajników i kotłów węglowych do produkcji „zielonej energii" w ramach tzw. spalania wielopaliwowego (współspalanie węgla z biomasą) generują one znaczące zyski bez większych inwestycji kapitałowych. Krótkoterminowo jest to również wygodne rozwiązanie dla polskiego rządu, bo pozwala na szybkie wypełnianie przewidzianego udziału OZE w miksie energetycznym. Co więcej, to nieuzasadnione wsparcie przyczynia się do zwiększania zysków spółek Skarbu Państwa, które część środków odprowadzają do budżetu państwa w postaci dywidendy. Na wsparciu dla współspalania zyskuje zatem budżet i koncerny, a tracą obywatele, którzy muszą dopłacać do tego procederu w rachunkach za energię.
Do pobrania: Briefing -"Wsparcie dla współspalania musi zostać wstrzymane"
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden