Dzień po dniu, dwa pożary tartaków w Wielkopolsce
Szczodrzejewo - pożar w tartaku Wood Products
24. sierpnia 2025 roku, tuż po godzinie 4:00 do Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni wpłynęło zgłoszenie o pożarze hali z przyległym budynkiem administracyjnym w miejscowości Szczodrzejewo w gminie Miłosław. Zakład należy do Wood Products Sp. z o.o.
Ogień pojawił się najprawdopodobniej w części magazynowej tartaku, ale przeniósł się też na przylegający budynek biurowy. Po przybyciu pierwszych zastępów strażaków na miejsce stwierdzono rozwinięty pożar, który objął wnętrze hali wypełnionej drewnem i maszynami do obróbki, a także dach i elewację części biurowej. Duże zadymienie i wysoka temperatura znacznie utrudniały dostęp do źródeł ognia. Na szczęście w zakładzie nie przebywali pracownicy, dlatego nikt nie odniósł obrażeń.

W pierwszej fazie zadaniem ratowników było opanowanie rozprzestrzeniającego się ognia oraz obrona sąsiednich obiektów, w tym garażu z panelami fotowoltaicznymi oraz pobliskiego domu mieszkalnego. Aby dotrzeć do ukrytych ognisk pożaru, konieczne było wykonanie prac rozbiórkowych przy użyciu ciężkiego sprzętu, w tym demontaż części dachu oraz murków ogniowych. W akcji uczestniczyło ponad 80 strażaków. Długotrwałe działania gaśnicze pozwoliły na ograniczenie strat – uratowano znaczną część zakładu, w tym maszyny tartaczne i obroniono zagrożone budynki.
Spaleniu uległ dach budynku administracyjnego, a także częściowo dach hali produkcyjnej wraz z drewnem składowanym wewnątrz. Pożar został opanowany o godzinie 09:39, jednak całkowite dogaszanie i prace rozbiórkowe trwały jeszcze kilka godzin i zakończyły się około godziny 13:00. 
Rąbczyn - ogień w Zakładzie Przemysłu Drzewnego ROMA
Zaledwie dzień później, 25. sierpnia o godzinie 15:20, strażacy zostali wezwani do kolejnego groźnego pożaru - tym razem w Rąbczynie koło Wągrowca. Ogień objął kompleks hal produkcyjnych tartaku należącego do Zakładu Przemysłu Drzewnego ROMA Sp. z o. o..
W momencie przybycia strażaków na miejsce pożar był już w pełni rozwinięty, a płomienie zajęły maszyny, zbiornik z substancją impregnującą oraz pryzmy trocin. W pobliżu znajdowały się stojaki z kilkunastoma butlami propan-butan i zbiornik z olejem napędowym, co dodatkowo potęgowało zagrożenie. Sytuację skomplikowała także informacja, że w hali znajduje się butla z acetylenem – na szczęście udało się ją szybko zabezpieczyć.
Strażacy musieli pracować w trudnych warunkach silnego zadymienia, w sprzęcie ochrony dróg oddechowych. Prowadzono natarcie na płonące obiekty i trociny oraz obronę zagrożonych miejsc. Zaopatrzenie wodne stanowił hydrant, jednak jego wydajność okazała się niewystarczająca. Dlatego konieczne było dowożenie wody ze stawu oddalonego o 1,5 km.
Na miejscu działało 13 jednostek straży pożarnej. Pożar spowodował duże straty - spłonęły dwie hale z linią produkcyjną. W chwili wybuchu pożaru w zakładzie nie było pracowników.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się