Dziegieć - smoła drzewna

26174 Views
1 Comments
All articles

Dziegieć - smoła drzewna

Author: Józef Nadolny Source: DRWAL 2 min czytania
"Łyżka dziegciu w beczce miodu" to dość często używane powiedzenie. Ale co wiemy o bohaterze tego wyrażenia?
Piec dziegdziarski. Model w skali 1:20 ze zbiorów Muzeum Leśnictwa w Gołuchowie. Wykonanie - J. Witkowski
Piec dziegdziarski. Model w skali 1:20 ze zbiorów Muzeum Leśnictwa w Gołuchowie. Wykonanie - J. Witkowskifot. A. Kozyra

Dziegieć (inaczej maź) to nazwa smoły otrzymywanej przez destylację drewna i kory brzozy oraz wierzby. Tę ciemnobrunatną, gęstą ciecz stosowano dawniej do smarowania drewnianych trybów (kół zębatych), piast kół wozów i powozów oraz nasycania ("wyprawiania") skór juchtowych o charakterystycznym zapachu. Oczyszczony i przedestylowany dziegieć, jako środek aseptyczny i grzybobójczy, używano także w postaci maści i roztworów alkoholowych w leczeniu schorzeń skóry, a w weterynarii - schorzeń racic i końskich kopyt. Mieszaninę dziegciu z alkoholem stosowano jako płyn oświetleniowy (tzw. kamfina) do lamp. Doceniano też kosmetyczne właściwości tej substancji. Robiono także tzw. bystrzyk - również dziegieć, ale "pędzony" tylko z wierzchnich warstw kory zbieranej z żywych drzew.

Tę szczególną smołę wytwarzano w dziegciarniach, nazywanych także maziarniami, lokowanych w lasach bogatych w drzewostany brzozowe. Osadzone w murowanym piecu nad paleniskiem poziome cylindry napełniano surowcem, zamykano pokrywami i uszczelniano gliną dla ograniczenia dostępu powietrza. Destylat odpływał na zewnątrz rurami chłodzonymi wodą. Jeden cykl produkcyjny trwał około 30 godzin. Takie wytwórnie działały we wschodniej Polsce, na Litwie i w Rosji.

Dziegieć można było również otrzymać sposobem chałupniczym. Używano do tego dwóch glinianych garnków różnej wielkości. Do większego wkładano rozdrobnioną korę brzozową, odwracano go do góry dnem i ustawiano na mniejszym garnku wkopanym w ziemię. Między garnkami znajdowała się wgłębiona pokrywka z otworem, przez który spływał destylat. Dla ograniczenia dostępu powietrza garnki oblepiano gliną. Nad tak przygotowaną ,instalacją" rozpalano ognisko, podtrzymując ogień przez dwa dni.

Na Lubelszczyźnie i Suwalszczyźnie dziegieć wypalano aż do końca XIX w. Wówczas korę brzozową z drzew przeznaczonych do wyrębu w najbliższych dwóch latach można było kupić od zarządów Lasów Państwowych. Pozyskiwali ją nabywcy - dziegciarze własnym kosztem.

 

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze (1)

G
Grzegorz
W końcu XIXw to chyba jeszcze byliśmy pod zaborami, a zarządu Lasów Państwowych nie było. Dodałbym jeszcze, że dziegieć wyrabiano również z drewna sosnowego. Oprócz podanych powyżej zastosowań smoła drzewna rozcieńczona terpentyną po dzień dzisiejszy bywa używana jako impregnat, zwłaszcza w krajach skandynawskich.

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug