Drobny handel skazany na zagładę?
Czyżby więc okazywało się, że drobny handel ma szansę wygrać wojnę z wielkim? Niestety, nie! Zanosi się na to, że hipermarkety, zdając sobie sprawę z takich postaw polskich konsumentów, zmienią taktykę. Zamiast przyciągać klientów do siebie, same wybiorą się do klienta. I zaczną inwestować w sieci małych sklepów.
Nowa strategia ma polegać na prowadzeniu małych (do 40 mkw. powierzchni) osiedlowych sklepików. Z lokalną konkurencją powalczą one cenami. Bo dzięki upustom od producentów, jakie uzyskują supermarkety, taki spożywczy też mógłby oferować niższe ceny.
Pierwsza na taki pomysł wpadła firma Tesco. Półtora roku temu wykupiła w Anglii kilka sieci małych sklepów. Obecnie ma już 5 proc. tego rynku i do końca roku chce wskoczyć na pozycję lidera.
Wielcy, obecni w Polsce, też o tym myślą, rozmawiają, choć na razie nie wpisują takich działań w swoje strategie - mówi Andrzej Faliński z Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji skupiającej supermarkety. Ale to się może zmienić, jeśli Sejm uchwali przepisy dyskryminujące duże sieci, a nadające przywileje mniejszym sprzedawcom, dodaje.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Коментарі можуть залишати лише авторизовані користувачі. Увійти