Drewno jak złoto - Leśnicy nie zwiększą wyrębu

668 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Drewno jak złoto - Leśnicy nie zwiększą wyrębu

Autor: mf Źródło: Głos Wielkopolski 1 min czytania
W latach 90. drewno sprzedawało się bardzo dobrze. Potem, przez trzy lata z rzędu, nastąpił spadek koniunktury związany ze słabą kondycją zakładów przemysłu drzewnego. Od 2003 roku mamy znowu hossę.

Drewno jest tak poszukiwanym surowcem, że obecnie popyt przewyższa podaż. Drzewiarze naciskają, aby Lasy Państwowe zwiększały cięcia. Te jednak na to się nie godzą i zgodzić nie mogą. Nadleśnictwa bowiem obowiązują operaty, zatwierdzane przez ministra środowiska, które określają plany wyrębu na 10 lat. Nie przekraczają one 60 procent rocznego przyrostu masy drewna. Wyjątek stanowią klęski żywiołowe (np. pożary, huragany), po których można pozyskiwać więcej drewna niż określa to tzw. etat, ale w latach następnych wyręby trzeba zmniejszyć.

Najlepsze drewno (tzw. wielkowymiarowe) sprzedawane jest na licytacjach. Bogate firmy nie mają więc problemu z jego nabyciem. Pozostałe sprzedawane jest jako „opał” biednym mieszkańcom wiosek. Może się jednak zdarzyć, że i ci będą mieli problemy z zakupem, ze względu na właścicieli domków rekreacyjnych z kominkami, którzy kupują coraz więcej opałówki.

– Leśnicy muszą pogodzić produkcyjne funkcje lasów z pozaprodukcyjnymi – mówi Tomasz Markiewicz, rzecznik RDLP Poznań.

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd