Drewniany problem

981 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Drewniany problem

Autor: Marcin Czekański Źródło: Rzeczpospolita 1 min czytania
W sytuacji poważnego niedoboru drewna na rynku, całkiem pokaźna jego ilość trafi do pieca elektrowni.

400 tysięcy metrów sześciennych drewna, jakie według naszych informacji kupi od Lasów Państwowych w przyszłym roku Elektrownia Połaniec, mogłoby dać pracę kilkuset osobom w papierniach lub u producentów płyt. International Paper w Kwidzynie, który zatrudnia dwa tysiące osób, przerabia rocznie dwa miliony metrów sześciennych drewna. Każdy milion metrów zapewnia więc pracę tysiącu osób. Przy spalaniu drewna w Połańcu znajdzie natomiast zatrudnienie kilkadziesiąt osób.

Elektrownie twierdzą, że to wolny rynek i skoro mogą zapłacić za drewno więcej, to w czym problem? Otóż problem istnieje. Elektrownie kupują drewno, które traktują jako źródło energii odnawialnej. Płacą za nie kilkadziesiąt procent więcej niż papiernie i producenci płyt. I tak im się to opłaca, bo unikają wysokich kar za niewyprodukowanie wymaganej ilości energii ze źródeł alternatywnych. Trudno jednak uznać, że drewno to takie samo źródło odnawialne jak słoma, wiatr czy wierzba energetyczna. Gdy go zabraknie, nie tylko nie powstaną nowe miejsca pracy, ale może zniknąć część już istniejących. Koncerny papiernicze, które nie będą mogły liczyć na stałe dostawy surowca, przeniosą produkcję gdzie indziej.

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd