Dramatyczne prognozy dla branży meblarskiej
Jeszcze kilka tygodni temu polska branża meblarska świętowała rekordową sprzedaż i awans w rankingu największych eksporterów na świecie. Według wstępnych szacunków w 2019r. produkcja sprzedana mebli sięgnęła rekordowego poziomu 50,5 mld zł, a z wartością eksportu 11,2 mld euro Polska zajęła pierwsze m miejsce w Europa (wyprzedzając Niemcy) i drugie na świecie (za Chinami). Po optymistycznych planach na 2020r. nie zostało nic.
Koronawirus spycha meblarzy w przepaść
W związku z regulacjami wprowadzonymi w wyniku epidemii koronawirusa w całej Europie sytuacja polskich meblarzy stała się z dnia na dzień dramatyczna. Według ankiety przeprowadzonej przez B+R Studio Analizy Rynku Meblarskiego przy współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli wśród firm branży meblarskiej, branżę czeka poważna zapaść.
Według optymistycznego wariantu zakładającego, że sytuacja epidemiczna w Polsce i w większości krajów europejskich zacznie się poprawiać od czerwca 2020 i przywrócona zostanie możliwość otwarcia placówek handlowych oraz nie będzie powtórnej fali wirusa na jesieni, szacowany wynik produkcji sprzedanej branży meblarskiej w 2020 roku wyniesie zaledwie 33 mld zł co oznacza spadek o 35% wobec wyników osiągniętych w minionym roku.
Jak informuje dr inż. Tomasz Wiktorski z B+R Studio, najtrudniejsza sytuacja jest w firmach produkujących meble mieszkaniowe do sprzedaży w handlu tradycyjnym. Z kolei relatywnie najlepsza w mikro-firmach realizujących meble na wymiar. Wszystkie ankietowane firmy wskazały, że z dnia na dzień nastąpiło poważne ograniczenie zamówień.
Aż 33% badanych wskazało, że zawiesza produkcję w kolejnym tygodniu - w większości są to firmy duże pracujące dla sieci handlowych. 40% firm zadeklarowało radykalne zmniejszenie produkcji, a 27% niewielkie zmniejszenie produkcji. Firmy działające na rynku kontraktowym i realizujące produkcję pod zlecenia posiadają portfel zamówień na 3-4 tygodnie, rzadko na dłużej, ale z uwagi na dynamiczną sytuację obawiają się o wycofywanie zleceń i uregulowanie zobowiązań za wykonane meble.
Powodem kryzysu w branży meblarskiej jest brak popytu wynikający z zakazu handlu, zaleceń pozostania w domach i nagłym spadku wskaźników ufności konsumenckiej. Drugim w hierarchii ważności problemem są zatory płatnicze. Nie są problemem w tym momencie absencje spowodowane koronawirusem, zaopatrzenie czy zapasy – żaden z tych aspektów nie został wskazany jako istotny problem.
Producenci mebli zapowiadają masowe zwolnienia
Pierwsze zwolnienia pracowników w firmach już mają miejsce. Na początek zredukowane zostały etaty obsadzane przez pracowników agencyjnych. Przedsiębiorstwa zapowiadają, że dalsze decyzje będą podejmować w zależności od rozwoju sytuacji. Największa grupa ankietowanych wskazuje, że masowe zwolnienia rozpoczną się najdalej za miesiąc. Zaledwie 15% uczestników ankiety zadeklarowało, że są w stanie przetrwać bez dużych zmian w obecnych warunkach.
Kryzys meblarzy przełoży się na inne sektory przemysłu drzewnego
Zatrzymanie produkcji przez producentów mebli oznacza poważne kłopoty dla innych sektorów przemysłu drzewnego. Fabryki mebli są głównym odbiorcą produkowanych w Polsce płyt drewnopochodnych są również strategicznym klientem wielu tartaków. Od początku mijającego tygodnia w rozmowach z redakcja Drewno.pl przedstawiciele tartaków wskazują na spadająca liczbę nowych zamówień i wycofywanie lub wstrzymywanie zamówień wcześniej złożonych.
Link do komentarza B+R Studio http://brstudio.eu/branza-meblarska-straci-w-tym-roku-17-miliardow-zlotych/


Komentarze (1)
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa