Czy mamy za mało drewna?

804 Wyświetlenia
0 Komentarze
Wszystkie artykuły

Czy mamy za mało drewna?

1 min czytania
Prywatni przedsiębiorcy z Torunia i okolic skarżą się, że lokalne dyrekcje „obcinają” limity sprzedaży drewna. Podobno prognozy sprzedaży dotyczą zaledwie 70% ubiegłorocznych ilości sprzedanego drewna.

Dyrekcje ogłaszają przetargi, w których faworyzowane są duże firmy, które gwarantują stały odbiór dużych ilości surowca, natomiast małe nie nadążają za wzrostem cen i nie są w stanie planować produkcji. 60 % sprzedaży to zakupy dużych przedsiębiorców, a przecież istnieć na rynku chce każdy!

Niektóre z dyrekcji regionalnych tłumaczą swoje postępowanie tym, że gospodarka leśna to nie tylko pozyskiwanie surowca ale także ochrona zasobów leśnych. Drobni przedsiębiorcy mają pretensję, że 30.000 metrów sześciennych to mało, natomiast Andrzej Matysiak, w wywiadzie dla pr. I PR uważa, że to ilość wystarczająca, kto może wiedzieć co jest „bardziej a co mniej”; ten, kto sprzedaje czy ten, kto kupuje? Jeżeli kupujący ma większe możliwości produkcyjne, a sprzedający nie chce mu zapewnić tego co potrzebuje, to może warto poszukać nowych rynków handlu drewnem?

www.lasypolskie.pl

Czy ten artykuł był interesujący?

Dziękujemy za ocenę!

Bądź na bieżąco

Otrzymuj najważniejsze wiadomości z branży drzewnej bezpośrednio na skrzynkę e-mail.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się

Zgłoś błąd