Biznes rodzinny - Matex
Większą część produkcji Matex (Wielkopolska) eksportuje. - Na zagraniczne rynki wysyłamy ponad 99 proc. naszych wyrobów - mówi Urszula Mąka, wiceprezes ds. finansowych.
Dzięki nastawieniu na eksport Matex uniezależnił się od sporych w ostatnich latach wahań koniunktury dotykających krajowych odbiorców mebli. W ubiegłym roku producenci mebli skorzystali z wysokiego kursu euro wobec złotego. Dzięki temu zyskowność eksportu podskoczyła o kilkanaście procent. Matex rozwija się dynamicznie. W 1998 roku firma miała 13,2 mln zł przychodów i 0,2 mln zł straty, w 2000 roku było to już - odpowiednio - 26,2 mln zł i 0,6 mln zł zysku. W ubiegłym roku sprzedaż Mateksu sięgnęła 47,6 mln zł, zysk netto wyniósł 7,2 mln zł.
Matex wysyła do krajów Europy Zachodniej meble tapicerowane przeznaczone dla średniozamożnych klientów. - Sprzedajemy je w sieciach handlowych i dużych domach towarowych. Nasze przychody rosną dynamicznie, bo wchodzimy na nowe rynki: Danii, Irlandii, Wielkiej Brytanii i Austrii. Przed naszymi wyrobami otworzyły się niemieckie sieci handlowe. Sporo zawdzięczamy współpracy z nowo otwartą siecią Walther Meble - wyjaśnia wiceprezes Urszula Mąka.
Firma planuje rozwój produkcji. W przyszłym roku ma wybudować nową halę.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden