Biadki wkrótce samodzielne

923 Views
0 Comments
All articles

Biadki wkrótce samodzielne

Author: *** Source: Rzecz Krotoszyńska 3 min czytania
Jest bardzo prawdopodobne, że Fabryka Parkietów Biadki usamodzielni się już w najbliższych tygodniach. Firma ta, wchodząca w skład Wielkopolskich Tartaków Witar, przekształcona zostanie w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Załoga firmy od wielu miesięcy czeka na to jak na zbawienie, jednak zarówno dyrektor, jak i związkowcy, mają od zarządu zakaz (!!!) udzielania prasie informacji.

Już od pięciu lat Witar prowadzi zarząd komisaryczny, który ma za zadanie wyprowadzenie na prostą przedsiębiorstwa z wielomilionowym zadłużeniem, głównie wobec banków i Agencji Rozwoju Przemysłu i Lasów Państwowych. Witar posiada w całym regionie 11 zakładów, w tym jeden w gminie Krotoszyn - Fabrykę Parkietów Biadki.

Od 1998 r. opracowywano plany restrukturyzacji zmierzające do przekształcenia Witaru w spółkę prawa handlowego. W marcu 2003 r. drugi z kolei zarządca komisaryczny, Paweł Grześkowiak, złożył w Ministerstwie Skarbu Państwa wniosek o komercjalizację. Komercjalizacja, polegająca na przekształceniu przedsiębiorstwa państwowego w spółkę prawa handlowego, zakłada przekształcenie Witaru w spółkę akcyjną Skarbu Państwa.

W stronę holdingu
- Następnym krokiem będzie wydzielenie ze struktur WT Witar zakładów w formie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i stworzenie z nich struktury holdingowej - poinformowała nas Katarzyna Dudziak, rzecznik prasowy przedsiębiorstwa. Fabryka Parkietów Biadki jest największym i najprężniejszym zakładem Witaru (ponad 300 pracowników spośród około 1100 zatrudnionych w całym przedsiębiorstwie). Jak wynika z informacji uzyskanych przez nas nieoficjalnie, obecnie firma dużo produkuje i sprzedaje - w kraju i za granicą. Cały zakład już wkrótce wniesiony zostanie do utworzonej i oczekującej na ten ruch spółki Fabryka Parkietu Biadki Sp. z o. o. Większość udziałów należeć będzie do Agencji Rozwoju Przemysłu i Lasów Państwowych.

Gotowe do akceptacji
Nieoficjalnie mówiono o sporządzeniu aktu komercjalizacji przez Ministerstwo Skarbu Państwa najpierw w sierpniu, później we wrześniu tego roku. Według ostatnich pogłosek miało do tego dojść na początku listopada. Z naszych najświeższych informacji wynika, że nastąpi to jeszcze szybciej. - Wszystko gotowe jest do akceptacji i w najbliższych dniach minister podpisze akt komercjalizacji "Witaru". Jest to zabieg techniczny, przygotowujący przedsiębiorstwo do przekształcenia w spółkę prawa handlowego, w którym i tak udziały będzie miało państwo. Pozostanie zatem jeszcze wybranie zarządu i rad nadzorczych nowych spółek - stwierdził w czwartek 16 października Maciej Chojnacki, główny specjalista biura prasowego Ministerstwa Skarbu Państwa. Dlaczego wniosek leżał w ministerstwie od ponad pół roku. - Opóźnienie wynikało prawdopodobnie stąd, że sprawa była przekazywana z departamentu do departamentu - wyjaśnia M. Chojnacki.

Jak na zbawienie
W Biadkach na komercjalizację czeka się jak na zbawienie, bo Fabryka Parkietów jest zarządzana centralnie przez Poznań. Wszystkie operacje księgowe dotyczące należności kontrahentów Biadek, a nawet załogi - jak nam mówią pracownicy - wymagają akceptacji zarządu Witaru w Poznaniu. Poza tym co miesiąc biadkowska firma, podobnie jak i inne zakłady produkcyjne, łoży na utrzymanie zarządu około 100 tysięcy złotych.

Działania zarządcy komisarycznego wzbudzały wśród pracowników FP Biadki wiele kontrowersji. Przypomnijmy: sytuacja była na tyle zaogniona, że w marcu br. powstał komitet strajkowy, który wystosował do zarządu postulaty (najważniejszy dotyczył skomercjalizowania przedsiębiorstwa i wyłączenia go z Witaru), a kiedy ich nie spełniono, zorganizował strajk ostrzegawczy. W jego wyniku pracę straciło sześciu członków komitetu, ponieważ prezes Grześkowiak uznał protest za nielegalny. W pierwszych dniach kwietnia, kiedy zwolnieni przedstawili swoje argumenty, świadczące o legalności strajku ostrzegawczego, zostali przywróceni do pracy, jednak zamknięto im usta - musieli zobowiązać się, że nie będą przekazywali prasie żadnych informacji na temat sytuacji w zakładzie. Od tego czasu związkowcy nie mogą kontaktować się z mediami bez zgody zarządcy komisarycznego. Dyrektor naczelny FB Biadki Andrzej Kowalski na pytania gazety odpowiada: Nie wolno mi!

Was this article interesting?

Thank you for your feedback!

Stay up to date

Receive the most important news from the wood industry directly in your inbox.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Dodaj komentarz

Only signed-in users can post comments. Log in

Report a bug