Będzie strajk w Piotrowskiej Fabryce Mebli
Janusz Śliwakowski, prezes Piotrkowskiej Fabryki Mebli, w rozmowie z dziennikarzami "Dziennika Łódzkiego" przyznaje, że zachwiana jest płynność finansowa firmy, ale spółka jej nie utraciła. Zaznacza, że o upadłości nie ma mowy.
Poblemy z terminową wypłatą wynagrodzeń spółka miała juz wcześniej, latem ubiegłego roku oraz cztery lata temu. W firmie trwa kolejna kontrola Państwowej Inspekcji Pracy.
- Kontrahenci, nieważne krajowi, czy zagraniczni płacą za faktury nawet z czteromiesięcznym opóźnieniem - mówi Śliwakowski. - Do tego jest sporo upadłości na rynku, a w związku z tym poważne problemy z odzyskaniem pieniędzy.
PFM zatrudnia w tej chwili około 130 pracowników. Jeszcze dwa lata temu było ich blisko 200. Zwolnień grupowych nie było, ale ludzie odchodzą na emeryturę, także tę wcześniejszą, inni szukają nowego miejsca pracy.
- Od maja 2008 roku co jakiś czas są nieterminowe wypłaty, to trudna sytuacja dla ludzi - mówi Sławomir Budziński, przewodniczący Związków Zawodowych PFM. - Weszliśmy w spór zbiorowy z pracodawcą. Strajk ostrzegawczy odbędzie się 2 marca. Produkcja stanie na dwie godziny. Jeśli nadal nic się nie zmieni, wyznaczony zostanie termin strajku generalnego.
Piotrkowska fabryka ma ponad 60-letnią tradycję. Powołana została do życia w 1951r. jako przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Piotrkowskie Zakłady Przemysłu Drzewnego. W 1977r. PFM połączyła się z Zakładami Przemysłu Meblarskiego w Radomsku, ale nie na długo. W 1998r. PFM wraz ze spółką Gdański Przemysł Drzewny S.A. weszła w skład Grupy Kapitałowej, kierowanej przez Zakłady Mebli Giętych Fameg S.A. Pięć lat później dotychczasowa PFM S.A. utworzyła nowy podmiot - spółkę-córkę pod nazwą PFM Sp. z o.o., a od marca 2004r. PFM Sp. z o.o. jest w pełni samodzielnym, prywatnym podmiotem gospodarczym.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden