Barlinek odkłada do wiosny inwestycję w Rosji
W ostatnich dniach spółka bacznie przyglądała się wydarzeniom ekonomicznym i gospodarczym, mającym miejsce w ostatnich dniach w Rosji, zweryfikowała także ponownie dostępne raporty oraz analizy. Na tej podstawie zadecydowała, że ryzyko inwestycyjne, związane z rozpoczęciem inwestycji jest bardzo duże. Zarząd Barlinka jest przekonany, że obecne symptomy nadchodzącego spowolnienia koniunktury na rynku rosyjskim mają charakter przejściowy i jak tylko warunki zewnętrzne przestaną stanowić ponadprzeciętne zagrożenie dla budowy oraz eksploatacji zakładu, firma podejmie realizację wstrzymanego projektu.
- Nasza decyzja o wstrzymaniu inwestycji wynika wyłącznie z przesłanek ekonomicznych. Nie napotkaliśmy na żadne utrudnienia w związku z projektem inwestycji - zapewnia Mariusz Gromek, przewodniczący rady nadzorczej spółki. Wprost przeciwnie, zetknęliśmy się wyłącznie z pomocą i życzliwością rosyjskich władz szczebla lokalnego.
Barlinek uważa, że obecne zawirowania na rosyjskim rynku mają charakter krótkookresowy, a Rosja pozostanie nadal bardzo atrakcyjnym obszarem inwestycji. Spółka wiąże z obecnością na tym rynku bardzo konkretne nadzieje. Europa Środkowa i Wschodnia jest dla Barlinka naturalnym rynkiem rozwoju. Po realizacji udanej inwestycji na Ukrainie celem Spółki stał się atrakcyjny rynek rosyjski. W miejscowości Czerepowiec kupiono ponad 30 ha terenu, na którym rozpoczęte zostały pierwsze prace ziemne. Dlatego spółka będzie monitorować makroekonomiczne otoczenie projektu, zwracając uwagę zwłaszcza na sektor budowlany. Wznowi działania w Rosji, jak tylko ryzyko nieosiągnięcia zakładanych parametrów zostanie zminimalizowane.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się