DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
MEBLARSTWO

Narasta fala problemów branży meblarskiej

OIGPM

Autor: oprac. red
Źródło: OIGPM
Data: 2020-04-15


W dniach 7-8. kwietnia 2020 roku B+R Studio we współpracy z Ogólnopolską Izbą Gospodarczą Producentów Mebli przeprowadziło kolejną, drugą ankietę wśród firm branży meblarskiej, której celem jest oszacowanie obecnej sytuacji i jej wpływ na wyniki branży meblarskiej. Na podstawie uzyskanych danych Studio B+R podtrzymuje scenariusz sprzed 2 tygodni mówiący o 35% spadku obrotów branży meblarskiej w 2020 roku.

Ocena ogólnej kondycji firm branży meblarskiejOcena ogólnej kondycji firm branży meblarskiejFot. B+R Studio

Nastroje w branży meblarskiej pogarszają się z tygodnia na tydzień. Potwierdzenie tego przyniosło ostatnie badanie, w którym odsetek firm oceniających swoją kondycję jako dobrą lub bardzo dobrą stopniał z 60 do 20%, a grupa tych, których sytuacja jest zła lub krytyczna wzrosła z 27 na 52%. Jest to związane z drastycznym ograniczeniem zamówień, które nastąpiło po zablokowaniu handlu w większości krajów europejskich dokąd trafiają polskie meble.

Zjawisko ograniczania zamówień cały czas jest obecne na rynku i dotyka obecnie tych firm, które dwa tygodnie temu nie miały tego problemu. W nielicznych przypadkach respondenci wskazali, że pojawiły się nowe zamówienia. 20% procent badanych firm zatrzymało produkcję już w poprzednim tygodniu, a kolejne aż 44% wskazują, że będą miały przestój w tygodniu poświątecznym. Większość badanych firm zgłaszało, że tak czy inaczej obniżyło wykorzystanie mocy produkcyjnych aby w mniejszym zakresie godzinowym ale dłużej utrzymywać pracę w zakładzie.

Strumień nowych zamówieńStrumień nowych zamówieńFot. B+R Studio

Ankietowani przewidują, że handel na Zachodzie Europy wznowi działalność w maju, ale sprzedaż w wymiarze tylko 30%, rynek z mocą 50% ruszy późną jesienią 2020r. Odbudowa rynku - do stanu sprzed pandemii to minimum 1,5 roku.

Nadal najistotniejszym problemem dla branży jest ograniczenie popytu, ale od poprzedniego badania wzrosło znaczenie problemów z płynnością finansową i zaopatrzeniem. W związku z powyższym w celu poprawy sytuacji w branży istotnie jest nie tylko wsparcie w zakresie płynności firm i utrzymania zatrudnienia, ale odbudowanie popytu. Bez tego czynnika, żadna tarcza nie wystarczy dla obrony firm
i miejsc pracy.

Zmiany dotyczące produkcji w branży meblarskiej w kolejnym tygodniuZmiany dotyczące produkcji w branży meblarskiej w kolejnym tygodniuFot. B+R Studio

Firmy dostosowując się do sytuacji rynkowej rozpoczęły ograniczanie zatrudnienia. Najczęściej zwolnienia ograniczone były do nie więcej niż 5% załogi, a szacowana redukcja etatów w całej branży na przełomie marca i kwietnia wyniosła 5,4 tysiąca etatów. Część firm, w szczególności firmy produkujące meble tapicerowane ruszyły z szyciem maseczek lub kombinezonów ochronnych. Pozostałe wzmacniają reklamę produktu w Internecie, choć ten kanał również ucierpiał i odczuwa spadek zamówień.

Złe nastroje przedsiębiorców pogłębia uczucie niepewności, które utrudnia przygotowanie bezpiecznych planów. Ankietowani mają nadzieję, że handel na Zachodzie Europy wznowi działalność w maju, ale w już niższym wymiarze (przewidywany jest nawet 70% spadek poziomu sprzedaży). Odbudowa rynku do stanu sprzed pandemii zajmie według firm minimum 1,5 roku.

W badaniu z 8. kwietnia wzięło udział 25 podmiotów: 1 mikro, 7 małych, 4 średnie, 13 dużych. W badaniu z 25. marca - 15 podmiotów: 2 małych, 4 średnich, 9 dużych.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Poprawa procesów warunkiem długofalowym powrotu branży do płynności i rentowności [1]

Niemożność skompensowania o własnych siłach (krótko i średnio terminowo) wpływu Covid_19 na wyniki firm jest oczywistością. Jednak istotny poziom marnotrawstwa jaki występuje w procesach firm meblarskich, przejawiający się m/in w nadmiernych zapasach i zbyt długich czasach od zamówienia do faktury, powoduje m/in pogorszenie płynności gotówkowej, nie mówiąc o opóźnieniach w realizacji zamówień. Nie da się wrócić po Cowid_19 do status quo sprzed, licząc jednocześnie na odbudowę rentowności i płynności w nowej sytuacji. Trzeba gruntownych i adekwatnych zmian w procesach i o tym trzeba myśleć już teraz. Z drugiej strony, paradoksalnie, im więcej jest obecnie marnotrawstwa w procesach tym większa rezerwa poprawy wyników. Może okazać się to rezerwą życia.

Marek Jagielski [11]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-16 08:19:52

Zgłoś nadużycie

Niezależnie od rezerw czy marnotrawstwa w procesach przedsiębiorstw, ciężko ...

jest prowadzić biznes kiedy zamyka się firmom kanały sprzedaży i logistyki, a klientów zamyka w domach.

Michał [136]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-16 14:27:40

Zgłoś nadużycie

"Pole position" do startu po Covid_19 - komu przypadnie ? [1]

Oczywiście. Jednak takie okoliczności dotknęły w równym stopniu wszystkich konkurentów. Zasadnicze pytanie jest kto jak wystartuje po odblokowaniu ograniczeń. Pomiędzy sytuacją przed Covid_19, a sytuacją po, nie będzie ciągłości. Będzie to raczej coś zupełnie nowego, wymagającego dostosowania, które będzie zależało w dużym stopniu od zdolności i elastyczności procesów operacyjnych, w tym produkcyjnych. Mówiąc konkretnie, jest tu cały zespół zagadnień takich jak czasy przezbrojeń, wskaźnik OEE, zdolność do produkcji bez zapasów wyrobów gotowych i międzyoperacyjnych (JIT), "lead time", etc... Wszystko to ostatecznie ma decydujący wpływ na płynność gotówkową, koszty/rentowność (EBIT), terminowość, jakość. Niedoskonałości w tych obszarach stają się obecnie, paradoksalnie, głębokimi rezerwami życia. Kto lepiej i na czas te rezerwy uruchomi do tego będzie należało "pole position" na starcie po Covid_19.

Marek Jagielski [11]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-16 15:38:02

Zgłoś nadużycie

A w tym aspekcie ponownego startu w dużej mierze się zgadzam :)

Michał [136]Odpowiedz na ten komentarz2020-04-16 16:58:51

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz