DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Kryzys w tartakach niezauważany przez Lasy Państwowe

Drewno.pl

Autor: Dominik Jabłoński
Źródło: Drewno.pl
Data: 2020-04-02


Obecna sytuacja gospodarcza związana z ogólnoświatową pandemią koronawirusa jest bardzo dynamiczna i w zasadzie trudno przewidzieć jak będzie wyglądała np. za dwa tygodnie. Ale choć polska branża tartaczna z osłabieniem popytu zmaga się przynajmniej od początku czwartego kwartału 2019r., to zarządzający Lasami Państwowymi w oficjalnych wystąpieniach problemów na rynku nie zauważają.

Kryzys w tartakach niezauważany przez Lasy PaństwoweKryzys w tartakach niezauważany przez Lasy PaństwoweFot. D.Jabłoński

Ostatnie wystąpienia drzewiarzy kierowane do władz Lasów Państwowych oraz przedstawicieli rządu pokazują, że sytuacja przemslu drzewnego jest bardzo trudna. Oczywiście nie wszstkie sektory branży odczuwają w identyczny sposób. W połowie marca eksporterzy praktycznie z dnia na dzień stracili swoje rynki zbytu. Ci, którzy nastawieni byl na rynek krajowy z podobną sytuacją spotkali się w następnym tygodniu w związku z ograniczeniami handlu wprowadzonymi w Polsce przez rząd.

Trudna sytuacja branży drzewnej

Z informacji napływających do portalu Drewno.pl wynika, że największy spadek przychodów dotyka producentów programu ogrodowego i fabryki mebli. Zwłaszcza podmioty, które swoje produkty kierowały w dużej mierze do dużych sieci handlowych. Takie fabryki jak Stelmet, Forte czy IKEA wstrzymały produkcję. To duże podmioty, które mają pewne zasoby kapitałowe i zapewne są w stanie przetrwać 2-3 miesiące takiego zawieszenia. Warto jednak pamiętać, że większość dużych firm współpracuje z podwykonawcami, zwykle mniejszymi przedsiębiorstwami, które tak długiej przerwy w produkcji mogą nie przetrwać. Przykładem mogą być dostawcy IKEA, u których udział produkcji kierowanej na zamówienie szwedzkiego koncernu sięga często powyżej 80-90%.

Te często prężnie działające średniej wielkości przedsiębiorstwa, są w stanie przetrzymać miesięczny postój. Dziś radzą sobie ograniczając w miarę możliwości produkcję i wysyłając pracowników na urlopy. Kolejne tygodnie postoju będą dla nich oznaczały konieczność realizacji zapowiadanych zwolnień pracowników. Dla części z nich dłuższy postój będzie równoznaczny z bankructwem.

Z prowadzonych w ostatnich dniach rozmów z przedstawicielami firm oczywiście wynika, że nie wszystkie sektory kryzys dotyka tak samo. Oprócz branży programu ogrodowego i mebli, z ogromnymi kłopotami borykają się również producenci palet. To wynik znaczącego spadku przewozów i produkcji w innych branżach. Produkcję wstrzymują też najwięksi producenci stolarki otworowej.

Z niepokojem rozwój sytuacji obserwują producenci płyt drewnopochodnych. W podobnej sytuacji znalazły się tartaki nastawione na produkcję drewna budowlanego. Liczba zamówień na tarcicą konstrukcyjną spadła o 30-40%, co jest poważnym problemem, ale daje szansę na przetrwanie przy ograniczeniu produkcji. Podobny spadek zgłaszają firmy specjalizujące się w usługach ciesielskich.

Są też sektory, które wskazują na wzrost zamówień - to przede wszystkim małe zakłady i stolarnie produkujące na zamówienie wyroby programu ogrodowego czy elementy wykończenia wnętrz wraz z dostawą do klienta lub usługą montażu. Wygląda na to, że zamknięci w domach Polacy wykorzystują ten czas na wykonanie remontów. I na koniec nieco dwuznaczna informacja - pełen portfel zamówień mają producenci trumien.

Lasy Państwowe nie widzą problemów

"W naszym przekonaniu, za wcześnie jest na podejmowanie działań kompleksowych, zmieniających ustalone reguły w relacji do całego sektora gospodarki. Jesteśmy gotowi do powrotu do dyskusji, jeżeli tylko okaże się, że będzie ona konieczna w obliczu sytuacji rynkowej." - napisał 19. marca w odpowiedzi na apel Marka Kubiaka, Prezydenta Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego, Bogusław Piątek, Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Gospodarki Leśnej. Warto podkreślić, że w tym czasie Dyrektor Generalny Lasów Państwowych wraz z kilkunastoma innymi pracownikami dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych przebywał na kwarantannie z powodu koronawirusa.

Tymczasem spadek zapotrzebowania na zbyt wysoko wycenione drewno z LP można było zaobserwować już w drugiej połowie 2019 roku, kiedy klienci pomimo nakładanych kar finansowych rezygnowali z odbioru zakontraktowanych mas drewna, bo dużo taniej można kupić drewno w Niemczech, Czechach czy na Słowacji. Kolejnym znaczącym symptomem było niższe obłożenie ofertami drewna na rok 2020, mimo, że oferta surowca była mniejsza niż w latach poprzednich. Dziś Lasy Państwowe z trudem sprzedają na aukcjach e-drewno surowiec w cenach 20% poniżej cen wyjściowych oferowanych podczas aukcji systemowych w grudniu ubiegłego roku.

Wskaźnikiem problemów na rynku surowca może być również stale rosnąca liczba ofert odsprzedaży zakontraktowanego surowca. Problemy z jego zbytem mają również pośrednicy, którzy dotychczas korzystali z popytu wywołanego zbyt małą podażą drewna na rynku.

Od połowy marca do redakcji Drewno.pl napływają informacje o wstrzymywaniu przez nadleśnictwa pozyskania surowca, co oznacza, że na rynku wystąpił duży problem ze zbytem drewna.

Mając do dyspozycji tak wiele informacji, trudno zrozumieć jakie według władz Lasów Państwowych jest aktualne "oblicze sytuacji rynkowej". W momencie kiedy nadleśnictwa wstrzymują pozyskanie drewna, pozostawiając bez dochodów zakłady usług leśnych, na dodatkowych akcjach systemowych sprzedaje się zaledwie 17% wystawionej do sprzedaży ilości drewna, a kontrahenci apelują o zmianę restrykcyjnych zapisów w umowach, brak działań, a przede wszystkim brak partnerskich rozmów jest dyskwalifikujący dla obecnego zarządu.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Twój komentarz może być pierwszy.

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz