DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Przewodnik dla stolarzy - Jan Heurich
 
PRZEMYSŁ DRZEWNY

Lasy Państwowe spróbują zoptymalizować umowy z etapu sprzedaży otwartej

Lasy Państwowe

Autor: oprac. dja
Źródło: Lasy Państwowe
Data: 2018-11-22


Setki umów na kilka m3 drewna to efekt tegorocznej zmiany zasad sprzedaży drewna z Lasów Państwowych. Leśnicy spróbują rozwiązać stworzony przez siebie logistyczny problem.

Lasy Państwowe spróbują zoptymalizować umowy z etapu sprzedaży otwartejLasy Państwowe spróbują zoptymalizować umowy z etapu sprzedaży otwartejFot. D.Jabłoński

"W związku z zakończeniem przetargów prowadzonych w ramach sprzedaży otwartej w Portalu Leśno-Drzewnym (PL-D) na 2019r. PGL Lasy Państwowe dokonały analiz umów sprzedaży drewna, które zostały zawarte na PL-D pomiędzy przedsiębiorcami, a jednostkami LP. W wyniku przeprowadzonych analiz LP doszły do przekonania, że z punktu widzenia efektywności wykonywania zawartych umów korzyści zarówno dla przedsiębiorców jak i dla LP może przynieść optymalizacja geograficzna struktury zakupów. W tym celu LP w najbliższym czasie zaproponują przedsiębiorcom, który zawarli umowy z kilkoma jednostkami LP na ilości drewna mniejsze niż 25 m3 dobrowolne rozwiązania zmierzające do zmniejszenia liczby nadleśnictw, w których będzie następował odbiór drewna przy jednoczesnym zachowaniu wynikających z pierwotnie zawartej umowy ilości odbieranego drewna i grup-handlowo gatunkowych. Optymalizacja w założeniu, będzie tym bardziej efektywna im większa liczba przedsiębiorców zdecyduje się wziąć w niej udział." - czytamy w opublikowanym komunikacie.

Zgodnie z informacją, zgoda przedsiębiorcy na udział w procesie optymalizacji będzie miała charakter nieodwołalny. Przedsiębiorca, który pisemnie wyrazi taką zgodę nie będzie mógł jej cofnąć, a struktura zakupów po procesie optymalizacji zastąpi strukturę zakupów wynikającą z pierwotnie zawartych umów.

Na chwilę obecną brak jest dodatkowych informacji, dotyczących zasad planowanej przez Lasy Państwowe optymalizacji.


 
Komentarze Komentarze do artykułuSkomentuj Dodaj komentarz

POMAŁU LP IDĄ PO ROZUM DO GŁOWY [3]

Ja mam 1400 m3 dęba w dłużycy i s2b w ponad trzystu nadleśnictwach, w ilościach od 1m3 do 6m3.

wiesiek_80 [10]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-22 18:12:40

Zgłoś nadużycie

handlujesz

czy przerabiasz ?

prawda [32]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-22 18:28:57

Zgłoś nadużycie

brutalna prawda o zasadach sprzedazy

to durnota delikatnie mówiąc ,kto wpadł na tak idiotyczny pomysł z sprzedazą otwartą? te drewno powinno trafic na system i nie byłoby setek podstawionych firm składających oferty kupna a, drewno trafiło w większości do dziesiątek córek dużych firm utworzonych w tym celu a( małe i srednie firmy kopa w dupe dostały i surowcem z e-drewno posiłkować się będą musiały) :) a handlarzom system nie byłby taki opłacalny

jesion [58]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-22 19:49:05

Zgłoś nadużycie

Trzeba komisję śledczą powołać

Ten dill został przygotowany pod kogoś .Ktoś w Polsce naprawdę skorzystał .Wystarczy sprawdzić kto ? i po sznurku do kłębka , kto w lasach optował za tą dobrą zmianą.To nie jest błąd ,nieporozumienie czy coś tam coś tam .Okazało się tylko że na ten sam pomysł zdążyli wpaść inni i mleko się wylało.To powinno zostać wyjaśnione przez UOKIK i CBA

Adam [297]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-23 06:25:23

Zgłoś nadużycie

Przerabiam

Ale i kupuję

wiesiek_80 [10]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-22 19:41:34

Zgłoś nadużycie

Ogólne wnioski...

Niech się wypowiedzą osoby przerabiają dęba czy wolą sprzedaż otwarta gdzie jeden samochód trzeba będzie pozbierać w ok 5-7 nadleśnictwach i zapłacić za niego jakieś 16000 zł czy lepiej byłoby puścić to na aukcje, zapłacić 32-35 tys i zabrać z jednego miejsca. W tartaczne iglastej, kłodzie czy s2b nie ma aż tak ogromnego problemu i ładunki całosamochodowe można było spokojnie sobie zaklepywać, fakt że aby sobie zapewnić więcej surowca trzeba będzie narobić kilometrów ale mamy cenę niższą niż ta co byłaby osiągana na aukcjach systemowych. Pewnie każdy by wolał dopłacić po 20-25 zł do metra i mieć drewno „za płotem” ale patrząc na ceny osiągane teraz na zwykłym e-drewnie do iglastej tartaczki trzeba by spokojnie ze stówkę dołożyć na systemie i wtedy wszyscy byśmy krzyczeli, że małych tartaczników nie stać by płacić tak drogo za drewno i duże zakłady chcą wykosić konkurencję, i zasady sprzedaży złe, i LP niedobre.
Zajmuje się zakupami od samego początku istnienia aukcji i portalu, zasady zmieniają się praktycznie co rok i zawsze były głosy „że olaboga, niedobrze, drogo, trzeba zmienić, przemysł padnie”. Pamietam jak za tartaczkę sosnową płaciło się 160 zł i pamietam jak było po 360 zł, przemysł nie padł a i pałaców w lesie za te miliony nie nastawiali.
Zasady na ten rok są niedopracowane i pracownicy nadleśnictw również to odczują bo po pierwsze papierologii będzie mnóstwo, drugie to co my się im damy by jakoś te ładunki poukładać bo tu zdobią te pół auta tam też ale się okaże, że „tam” wjazdu nie będzie itp.
Uważam, że jest za późno by diametralnie to wszystko zmieniać na rok 2019, niech wszyscy jakoś to przełknął, drukować, podpisywać umowy, brac sie za cięcie tego drewna a w przyszłym roku tradycyjnie usiąść zastanowić się jak zmienić zasady i mieć nadzieję, że będzie dobrze.

Paweł [9]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-22 23:36:18

Zgłoś nadużycie

Komisja Śledcza

Trzeba komisję śledczą powołać

Ten dill został przygotowany pod kogoś .Ktoś w Polsce naprawdę skorzystał .Wystarczy sprawdzić kto ? i po sznurku do kłębka , kto w lasach optował za tą dobrą zmianą.To nie jest błąd ,nieporozumienie czy coś tam coś tam .Okazało się tylko że na ten sam pomysł zdążyli wpaść inni i mleko się wylało.To powinno zostać wyjaśnione przez UOKIK i CBA

Adam [297]Odpowiedz na ten komentarz2018-11-23 12:01:37

Zgłoś nadużycie

Powrót

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz