Są takie wyrazy w stolarskiej terminologii których nie lubię: „płyciarz” - bo wyraża pogardę - zupełnie bezpodstawną - w stosunku do osób ciężko zarabiających na chleb codzienny, „formatki” - bo do dzisiaj nie wiem co to konkretnie oznacza – przyciętą na wymiar płytę drewnopochodną? A to są jakieś formaty? Jak z papierem - A4, A2… itd? I ponad wszystko, słowo którego szczerze nie znoszę: KLEJONKA - bleeeeee… - Jak przygotować klejonkę? Czym kleić? Jak pociąć?