DREWNO.PL - Portal branży drzewnej - ogłoszenia
Szkieletowy dom drewniany
 

Kary za nieodebrany surowiec.

Otrzymałem notę księgową ze stosowną karą za nieodebrany surowiec drzewny (termin odbioru do września).
Już 1 października wysłano pismo skierowane do firmy , że naliczą kary, tydzień później (6 października) kolejny list z notą księgową. Jest też informacja, że niezapłacona kara w ciągu 14 dni stanie się natychmiast wymagalna wraz z odsetkami.
Pierwsze pytanie czy tak postępują nadleśnictwa, czy płacić karę ?

www.tartak.pl [2]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-04 07:26:03

Zgłoś nadużycie

czyli zgodziłeś [1]

się na odbiór poprzez pld do końca września ,nie jestem pewien ale w tym momencie kara jest zasadna ja osobiście zrezygnowałem z całości w RDLP Szczecin zostało mi jedno nadl w RDLP Szczecinek z którego nie odebrałem ani 1 m3 i pewnie też mi karę przyślą

szu [41]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-04 08:53:39

Zgłoś nadużycie

Klauzula siły wyższej

Uwaga Paragraf 4 umowy z Lasami punkt 6 "" Zobowiązanie do kary umownej nie powstaje także w razie wystąpienia zdarzeń o charakterze siły wyższej w rozumieniu par 9 Klauzula siły wyższej . Jeżeli udowodnisz że nie masz pracowników kwarantanna lub nie masz zleceń bo odbiorca wstrzrymał odbiory itp
Zdarzenia zewnętrzne to niemożliwe do przewidzenia i zapobieżenia przez stronę skutki uniemożliwiające wykonanie umowy . Łaski lasy nie zrobią , muszą anulować kary . Trzeba tylko uzasadnić zgodnie z zapisami umowy . Polecam przeczytać umowę lub skonsultować z prawnikiem

Adam [380]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-04 09:24:04

Zgłoś nadużycie

Nie jest to takie proste [1]

Każda taka sytuacja to kwestia indywidualna, ale w umowie mówi się o sile wyższej, tylko nie ma szczegółowego odniesienia do aktualnej sytuacji i to jak, Nadleśniczy (kierownik jednostki organizacyjnej) podejdzie do tego to jego sprawa. Lasy dały nam możliwość rezygnacji z surowca w maju, jeśli ktoś nie złożył oświadczenia woli bo mu nie spadły obroty, albo uznał, że odbierze i teraz jednak się nie uda to może być problem z umorzeniem kary. Przy kwesti umów systemowych na drugie półrocze to napewno można odpuścić jakiekolwiek pisma bo napewno nie przejdą, bo podstawową kwestią przy sile wyższej jest to, że mamy do czynienia ze zjawiskiem nieprzewidywalnym, a licytując systemówki na drugie półrocze wiedzieliśmy co się dzieje. Poza tym opinie radców prawnych w lasach były jednoznaczne i mówiło się wprost, że kary powinny być naliczane jeśli, ktoś nie złożył rezygnacji.
Pamiętajmy, że aby lasy naliczymy karę musi minąć termin umowy, później możemy wnioskować o jej umożenie, komisja europejska wyraziła zgodę na umorzenie kar (tzn. lasy i tak naliczają nam konktetną kwotę i tą sumę na podstawie ustawy nam umarzają) ale do 31 grudnia. Umowy roczne taki mają termin i prawdopodobnie by umożyć tą część wnioskowaną w maju to trzeba będzie pozostałość część drewna odebrać wcześniej.

Co do prawnika i mocnego udowadniania swojej racji przy anulowaniu kar, proszę pamiętać, że umorzeniu podlega tylko kara (wynika to z zapisu w ustawie) a nie odsetki od niej, jestem w stanie sobie wyobraźić sytuację gdy spory będą ciągnąć długie miesiące odsetki będą rosły, w końcu może uda się umorzyć kwotę główną, a odsetki przewyższające ją trzeba będzie zapłacić.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-04 23:53:26

Zgłoś nadużycie

Oczywiście

nic nie jest proste .Jeżeli trafisz na partnera tzw twardogłowego to pozostaje droga sądowa lub mediacje . Nie wyobrażam sobie że jeżeli mam argumenty to nie można się porozumieć w tej sprawie zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i obowiązującym prawem.

Adam [380]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-07 12:25:14

Zgłoś nadużycie

Informacja odnośnie "możliwości rezygnacji" została każdemu kupującemu ...

przekazana do dnia 31.05.2020?

Gregor [28]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-08 18:11:49

Zgłoś nadużycie

Pędzę z wyjaśnieniem...

W tej ustawie zwanej Tarczą 3.0 w artykule mówiący o tym ułożeniu kar, mówi się o rezygnacji w czasie od 14 marca do 31 maja. A lasy 22 maja na stronie PLD umieściły komunikat w którym wyjaśniają jak widzą tą pseudo-pomoc dla nas.

Ogólnie wyglada to tak: do 31.05 składałeś oświadczenie że chcesz zrezygnować z takiej a takiej masy (podawałeś konkretną ilość i mogła to być cała umowa albo ileś tam metrów, był tylko warunek o spadku obrotów), i ona była wycofywana z umowy, bez naliczenia kary bo wszyscy oczekiwali na decyzję KE.
Ale mogła nastąpić sytuacja, że kryzys Cię ominął i chciałeś jednak to drewno odebrać, i mogłeś złożyć w terminie późniejszym pismo, w którym wycofywałeś tą rezygnację i normalnie odbierałeś drewno.
Jeśli nie złożyłeś pisma do 31 maja albo opcja 2 tzn. złożyłeś ale obroty nie spadły to za nieodebrane drewno nadleśnictwa naliczą kary.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-08 22:53:00

Zgłoś nadużycie

KARY

Anulacja kar za nieodebrany surowiec w tym momencie będzie skutkowała tylko tym iż wiele firm nadmiernie zwiększy zakupy powodując tym podbicie ceny surowca za który w razie nie odebrania nic nie zapłaci .
Moim zdanie doprowadzi to do chorej podwyżki cen .

ROBERT [1]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-10 09:41:30

Zgłoś nadużycie

Prorocze słowa

Ukryta podwyżka już była , obniżona wywoławczą WCO 1 podwyższono pozostałe klasy . Utrudniono obliczanie średniej poprzez zaniżanie dużym udziałem WD której uczciwe tartaki nie kupują z przeznaczeniem na drewno budowlane. A teraz widać co się dzieje . Ceny modrzewia powyżej 400 zł ( prawdopodobnie eksport do Chin ) Mało kto taką podwyżkę w tej sytuacji wytrzyma .

Adam [380]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-14 13:37:27

Zgłoś nadużycie

To nie tak.

Odstąpienie od naliczenia kary jest tylko umów zawartych przed 31 maja tego roku i dotyczy firm, które poinformowały lasy o takiej woli w maju. Są przypadki naliczania kar z umów systemowych, na pierwsze półrocze bo ktoś nie miał spadku obrotów czy nie złożył pisma w terminie, a w umowach na drugie półrocze to już całkowicie nie ma mowy, że ktoś nie odbierze i będzie miał możliwości by nie zapłacić kary.
Oczywiście zostają jeszcze prawnicy i sądy ale to czas i koszty, i wcale nie takie pewne, że koniec będzie korzystny dla nas.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-15 10:07:19

Zgłoś nadużycie

Umowa roczna- ostateczny termin odbioru.

Czy ostateczny termin odbioru drewna z umowy rocznej-portalowej upływa z dniem 31.12.2020?
Składając ofertę na zakup surowca drzewnego jest zawarta w nim informacja odnośnie terminu odbioru drewna, który oznaczony jest datą 31.12
Po ogłoszeniu ostatecznych wyników sprzedaży ten termin ulega "modyfikacji" względem harmonogramu. Czemu w trakcie obowiązywania umowy tj. przed dniem 31.12 LP informują o odstąpieniu od realizacji umowy, jeśli kupujący nie ma informacji gdzie i w jakiej ilości przygotowana masa drewna jest do odbioru?

Gregor [28]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-20 11:29:16

Zgłoś nadużycie

Do 31.12 ale

W umówię masz zapis, że jeśli zrealizowałeś na miesiąc przez zakończeniem umowy czyli na 30 listopad 80% to możesz wystąpić o przesunięcie reszty na następny rok (zazwyczaj na 1 kwartał).
Co do kar to masz w umowie harmonogram według, którego należy ją realizować, jeśli masz rozbieżności pomiędzy nim a odbiorem to przed upływem danego kwartału występujesz z wnioskiem o przesunięcie drewna na następny, i PRAWIE zawsze jest ono przesuwane, ale nie musi być i wtedy za nieodebrane drewno w minionym kwartale powinna zostać naliczona kara. Jeśli np w 1 kw nie odebrałeś, przesunęli Ci na na drugi i znowu nic nie odebrałeś, przesunęli na 3, Ty pod koniec września dzwonisz i mówisz że odbierzesz w 4 to zazwyczaj, dostajesz karę odbierasz tylko to co miałeś na 4 kw. a nadleśnictwo Twoją masę wystawia na e-drewno.
Po prostu mają uzasadnione podstawy, że nie odbierzesz, szczególnie wtedy gdy nie jesteś dla nich firma np. „miejscową”.
Do do ostatniego pytania: to nie takie proste jak Ci się wydaje, bo większość nadleśnictw nie wysyła rozdzielników (tzn. ma Pan do odbioru w danym miesiącu tyle m3 tu i tu), ale zawsze dzwonią, pytają, mówią.
Pamiętaj że umowach handlowych obowiązuje obustronny obowiązek ich prawidłowej realizacji, tzn. że my też nie możemy siedzieć z założonymi rękami i czekać aż ktoś nas poprosi byśmy drewno odebrali.
Znam przypadek gdzie taka kwestia rozegrała się bardzo szybko bo klient powiedział, ze nie wiedział, nadleśnictwo mówiło, że dzwoniło, rozmowa z prawnikiem, i okazuje się że na koniec kwartału wydruk z SILPu wskazuje, że nadleśnictwo ma surowiec dla tego klienta, i nikt nie musi dochodzić kto mówi prawdę bo papier wskazuje, kto nie wykazał chęci realizacji.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-20 17:07:09

Zgłoś nadużycie

I w tym takim dziwnym roku umowy będą tak konsekwentnie egzekwowane?
Nie ...

chodzi o kary, bo rok jeszcze trwa tylko możliwość skutecznej realizacji umów.

Gregor [28]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-20 20:02:13

Zgłoś nadużycie

Uwierz, że będą

Przy takiej skali tego wszystkiego wszelkie decyzje zapadają na szczeblu dyrekcji generalnej. A tam są wytyczne, że kary mają być naliczane i już od jutra dla umów które zostały zakończone będą wysyłane do firm noty księgowe z naliczoną karą, kto miał spadek obrotów i złożył pismo w maju będzie spał spokojnie.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-22 22:13:42

Zgłoś nadużycie

Umowy zakończone- chodzi o systemowe umowy?

Gregor [28]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-23 14:08:00

Zgłoś nadużycie

Te które podlegają pod tarczę...

Zakończone z możliwością naliczenia kary czyli, systemowe z I półrocza i umowy portalowe roczne dla których została napisana rezygnacja w całości lub części a ta druga cześć pozostała została odebrana.
Systemówki z II półrocza nie łapią się na umorzenie kary więc jeśli ktoś nie odbierze do 31 grudnia to notę z karą dostanie w styczniu. I będzie musiał ją zapłacić.

Paweł [57]Odpowiedz na ten komentarz2020-11-23 15:04:42

Zgłoś nadużycie

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA


 
 
facebook
newsletter

Zapisz się na bezpłatny

Wiadomości z portalu na e-mail

Zapisz