Stelmet wychodzi z warszawskiej giełdy
3. sierpnia br. nastąpiło rozliczenie przymusowego wykupu akcji Stelmet SA nienależących do Stanisława Bieńkowskiego, tj. należących do wszystkich pozostałych akcjonariuszy spółki. W jego wyniku prezes spółki stał się ponownie właścicielem 100% pakietu akcji.
Dzień poźniej podjęta została decyzja o zniesieniu dematerializacji wszystkich akcji spółki oraz wycofaniu ich z z obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę Papierów Wartościowych. Termin wycofania spółki z giełdy określony zostanie w decyzji Komisji Nadzoru Finansowego.
Środki na nabycie akcji mają pochodzić z pożyczki udzielonej przez PKO (PKOBP).
Stelmet debiutował na GPW w 2016 r. Wartość IPO wyniosła 182 mln zł, a inwestorzy kupili wówczas 5,9 mln akcji spółki po 31 zł. Ze sprzedaży papierów nowej emisji 46 mln zł trafiło do spółki, a pozostała część tej kwoty do Stanisława Bieńkowskigo, założyciela i prezesa Stelmetu. Aktualnie kontroluje on 81,2% akcji i ogólnej liczby głosów w spółce. Od debiutu wartość akcji Stelmetu spadła jednak o niemal -80%.