Rzeźbił na Syberii i w Chinach - Teraz idzie po rekord Guinessa
Obecny rekord to ok. 13 m długości, w związku z czym podstawowym problemem było znalezienia surowca o odpowiednich wymiarach. -Trzy lata rozglądałem się za odpowiednim materiałem. Wiele razy na mojej drodze znalazły się duże okazy drewna, ale zawsze coś stało na przeszkodzie: wielka średnica, ale niewielka długość, próchnica na 13 metrze albo umiejscowienie drzewa zagrażające mieszkańcom przy obaleniu w całości... - mówi Robert Wyskiel. Jednak cierpliwość popłaca i za parę dni, 60 km od Bydgoszczy artysta rusza z nowym projektem.

Drugą przeszkodą okazują się finanse, bowiem wykonanie tak dużej rzeźby pociągnie za sobą spore koszty. -Dzięki pomocy Urzędu Miasta Hel jestem w stanie zrealizować swój cel, bo jak wiadomo koszty tego pomysłu są bardzo duże. Aczkolwiek cały czas szukam sponsora strategicznego, dzięki któremu mógłbym skupić się wyłącznie na pracy. Myślę, że i potencjalny sponsor może na współpracy zyskać, ponieważ projekt nie kończy się w momencie ukończenia dzieła - mówi artysta.
Na pytanie o gabaryty kłody, która pretenduje do rekordu Robert Wyskiel odpowiada wymijająco: Na tą chwilę rekord Guinessa na największą rzeźbę z drewna z jednego kawałka wynosi około 13 metrów. Za 3-4 tygodnie, bo tyle potrwa moja praca, będzie wszystko jasne.
Więcej na temat Roberta Wyskiela i jego prac można znaleźć na https://www.facebook.com/www.rzezbiarstwo.net
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentáre môžu pridávať iba prihlásení používatelia. Prihlásiť sa