Przemysł drzewny oczekuje utrzymania certyfikacji FSC przez Lasy Państwowe
Po tym jak z początkiem br. roku certyfikat FSC straciła RDLP w Łodzi, kolejne regionalne dyrekcje Lasów Państwowych rozważają rezygnację z tego międzynarodowego systemu certyfikacji wyznaczającego standardy dla odpowiedzialnej gospodarki leśnej. Wkrótce upływa termin ważności certyfikatu RDLP w Gdańsku.
Sytuacja wzbudziła niepokój wśród polskich producentów artykułów pochodzenia drzewnego, dla których certyfikat jest często niezbędny, by mogli sprzedawać swoje wyroby zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym. W związku z tym, organizacje branżowe - Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli, wystosowały list do Józefa Kubicy, p.o. Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych, z prośbą o utrzymanie certyfikacji i wprowadzenie jej we wszystkich Regionalnych Dyrekcjach Lasów Państwowych.
Stowarzyszenie Producentów Płyt Drewnopochodnych w Polsce i Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli podkreślają, że certyfikowane drewno z Lasów Państwowych daje produkowanym z niego płytom i meblom bardzo dużą przewagę konkurencyjną na rynkach światowych. Klienci polskich firm zarówno zagraniczni, jak i krajowi wymagają bowiem od producentów dostarczania wyrobów certyfikowanych - w większości w systemie FSC. Certyfikat ten potwierdza, że surowiec drzewny, który wykorzystano do wytworzenia produktów, pochodzi z lasów zarządzanych w odpowiedzialny i zrównoważony sposób. Jest on niezwykle istotny dla firm, ponieważ jego brak uniemożliwi im w wielu przypadkach sprzedaż produktów. Utrata przez polskich producentów certyfikatów oznaczać będzie utratę klientów i dotkliwe konsekwencje biznesowe.
Mimo, iż certyfikat FSC stawia przed podmiotami certyfikowanymi o wiele więcej wymagań, niż inne systemy certyfikacji (co dotyczy nie tylko Lasów Państwowych, ale również producentów w ramach łańcucha dostaw), dla polskich firm - jak podkreślają organizacje branżowe - najważniejsze są oczekiwania klientów, które muszą spełnić producenci, by dostarczać im swoje wyroby.
Organizacje wskazują również na zalety FSC dla polskiej gospodarki leśnej. Jak piszą, certyfikacja przyniosła Lasom Państwowym wiele dodatkowych korzyści w postaci m.in. podwyższenia świadomości w zakresie bezpieczeństwa i prawa pracy, odpowiedzialności za powierzone zasoby przyrody i ich ochronę, a także w zakresie prowadzenia konsultacji społecznych. Tym samym, poprawiła transparentność procesów planowania i prowadzonej gospodarki leśnej.
Na czerwcowym spotkaniu z przedstawicielami branży drzewnej, Lasy Państwowe jednoznacznie oświadczyły, że certyfikacja FSC zostanie utrzymana. Przedsiębiorcy mają nadzieję, że obietnica ta zostanie dotrzymana, co przełoży się na korzyści nie tylko dla polskiego sektora przemysłu drzewnego i meblarskiego, ale również dla środowiska naturalnego i całego społeczeństwa, dla którego dobrodziejstwa obszarów leśnych są nie do przecenienia.
Aktualizacja 01.07.22r.
Sprostowanie RDLP w Łodzi do informacji zawartych w artykule https://www.drewno.pl/artykuly/12425,sprostowanie.html
Zamiast pisać petycje do LP to napiszcie petycję do organizacji FSC o uproszenie zasad certyfikacji do niezbędnego minimum (sprawdzenie zgodności z Polskim prawem, odnowienie po zrębie etc.). Poproście aby przeprowadzili certyfikację tak jak to zrobili na Białorusi gdzie zapewne pojechało trzech audytorów tydzień i dali certyfikat na cały kraj.
Gdyby tak jak w Polsce armia audytorów chciała leśnikom w wchodzić w butach i szukać dziury w całym, to w innych krajach posiadających znaczne certyfikowane obszary (Urugwaj, Białoruś, Rosja, Szwecja, Kanada) by ich tam tylko obśmiali.
Cała ta certyfikacja została wymyślona aby chronić lasy w krajach, gdzie gospodarka była zła (Afryka, Ameryka Południowa), a tam gdzie od dawna gospodarka jest zrównoważona (UE) certyfikat powinien być dawany tanio i prawie „z automatu”.
Generalnie można powiedzieć, że FSC nie działa, bo zamiast kierować złą gospodarkę na dobre tory, to gnębią gospodarkę tam gdzie jest ona na wiele, wiele lepszym poziomie. Bo to że Urugwaj ma duży % lasów pod FSC? To nie są lasy, tylko plantacje o rotacji 15-25 lat! Puszczy to im zostało 2,5% bo resztę całą wyrąbali.
Uważam, że LP powinny zrezygnować z FSC (jestem pewien, że nic złego nam się niestanie choć 70% moich klientów chce FSC) i dopiero wtedy uzgodnić z organizacją FSC przeprowadzenie taniego audytu na zdrowych zasadach. Lub zrezygnować na stałe i przecież i tak drewno się sprzeda wcale nie taniej. Niemcy, Czechy czy Finlandia mają poniżej 10% lasów certyfikowanych FSC i jakoś nie ma to dla nich znaczenia.
Samonapędzająca się machina, z której w dodatku wypadają "drobne" do kieszeni managerów którzy nawijają na uszy makaron kierującym całym tym układem i wymagającym certyfikacji :)
Wymogi dotyczące certyfikacji są różne w różnych krajach. Więc jakim sposobem możemy się posługiwać tym samym logiem fsc?
I jeszcze się to tłumaczy wymaganiami klientów którzy wymagają certyfikacji na produktach które kupują ;) ;) ;)