Poznański tydzień
Co się działo w Witarze? Młodzi działacze SLD, czujący poparcie części władz partii traktowali firmą jak polityczny łup. Zakładali konkurencyjne spółki, obracali sporym majątkiem, organizowali w firmie polityczne imprezy. Gdy o aferach zrobiło się głośno, zarządca komisaryczny odszedł, ale na atrakcyjne stanowisko w Biadkach. Teraz i tam już go nie ma. W firmie uchowali się na eksponowanych stanowiskach politycy. Prezes (sam zresztą działacz SLD) nie zakończył jeszcze - mamy nadzieję - robienia porządków. Marzy nam się taki Witar, w którym żadna decyzja nie będzie miała wydźwięku politycznego.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Komentarze mogą zamieszczać wyłącznie zalogowani użytkownicy. Zaloguj się