Opryskiwania nie będzie
Do tej pory drwale wyrobili i przygotowali do wywózki już około 60 tysięcy metrów. Po całkowitym uprzątnięciu wiatrołomów na 150 hektarach rozpocznie się intensywne zalesianie.
- Nowy drzewostan będziemy się starali zmieszać. W lasach pojawi się więc jodła, buk, modrzew i jawor - mówi Roman Latoń, nadleśniczy Nadleśnictwa w Nowym Targu. - Na całkowite zalesienie mamy pięć lat, ale myślę, że uporamy się z tym o wiele prędzej. Swoją pomoc obiecał marszałek województwa. Jak na razie środki finansowe na zakup drzewek przekazało starostwo. Sadzonki za darmo dostaną prywatni właściciele lasów.
Cały czas najpoważniejszym zagrożeniem dla stojących jeszcze na terenach wiatrołomów drzew jest plaga korników. Leśnicy przewidują, że najwięcej pojawi się ich na wiosnę. Już teraz leśnicy rozpoczęli likwidację szkodników, wykładając budki lęgowe dla ptaków, dla których są one podstawowym pokarmem. Na wiatrołomach pojawią się również pułapki feromonowe.
- Na pewno na Podhalu nie będzie żadnych chemicznych oprysków - zapowiadają leśnicy. (SLOW)
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden