Opłacalna renowacja mebli
Coraz częściej pojawiają się też klienci z Zachodu, szczególnie Austriacy i Niemcy. Ci ostatni są skłonni przyjechać do Polski ze starą szafą, wynająć hotel na czas jej renowacji i wrócić z gotowym produktem do Niemiec. Za Odrą za taką samą usługę konserwatorską muszą zapłacić ponad cztery razy tyle, co w Polsce. Względy finansowe to jednak nie wszystko - Niemcy cenią sobie również polski styl renowacji.
Rynek renowacji mebli w Polsce jest niewielki i trudny do oszacowania. Wystarczy tylko wpisać w wyszukiwarce "renowacja mebli" by przekonać się, jak mało podmiotów działa w tym biznesie. W samej Warszawie o klienta biją się zaledwie 22 firmy, w Poznaniu - 16, a w Szczecinie tylko 3. Ogłoszenia prasowe wykazują jednak, że na rynku działa wielu nie zawsze zarejestrowanych renowatorów.
I w większych i w mniejszych firmach trudno znaleźć konserwatora zabytków. Przedstawiciele branży skarżą się na brak wykwalifikowanych pracowników. - Jest ich niewielu i niewiele szkoli się młodzieży - mówi Marian Kaptur z firmy Renowacja Mebli Stylowych. - Trzeba kochać ten zawód - dodaje. Jak twierdzi Tadeusz Czapla, kiedyś stolarz, tapicer, czy złotnik był normalnym fachem. Dzisiaj takiego fachowca trzeba przyuczyć do mebli, które były robione 100 lat temu.
Za renowację kredensu trzeba zapłacić, w zależności od stopnia zniszczenia, od 2 do 4 tys. zł. Konserwacja biurka i szafy odzieżowej kosztuje ok. 2 tys. zł. Niestety tylko w Poznaniu, Szczecinie i Krakowie. W stolicy za takie same usługi trzeba zapłacić prawie trzy razy więcej.
Przedstawiciele branży przekonują, że odrestaurowany model zyskuje ok. 75 proc. na wartości.
Każde działanie konserwatorskie wymaga czasu, cierpliwości i fachowej wiedzy. Jeśli ktoś chce wykonać je szybko i za zadziwiająco niską cenę, na pewno zrobi to źle. Warto więc zawsze sprawdzić referencje firmy.
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Kommentare können nur von angemeldeten Benutzern hinterlassen werden. Anmelden