OIGPM: Uwagi do przetargów na surowiec drzewny
Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli opublikowała uwagi do przetargów na surowiec drzewny organizowane przez Lasy Państwowe jakie przekazała ministrowi środowiska.
Wg OIGPM:
- na przetargi ograniczone - należałoby przeznaczyć min. 80% surowca;
- na przetargi nieograniczone - należałoby przeznaczyć max. 20% surowca;
- w obecnym systemie przetargi nie są ani przejrzyste, ani antykorupcyjne, przedstawiciele przemysłu drzewnego wręcz uważają, że podczas przetargów dochodzi do podejrzanych działań noszących znamiona korupcyjne i opartych o nieuczciwą konkurencję. Niestety udowodnienie tego jedynemu monopoliście jakim są Lasy Państwowe nie jest możliwe;
- podczas przetargów brak przejrzystej informacji kto kupił, ile i w jakiej cenie. System winien preferować stałych wieloletnich odbiorców minimum np. 5 lub 8 letnich;
- wszelkie sygnały, uwagi lub propozycje zmian zgłaszane przez przedstawicieli przemysłu drzewnego nie są brane pod uwagę przez monopolistę jakim są Lasy Państwowe z argumentacją: jako niemożliwe do spełnienia;
- przetargi winny być rozgraniczone na poszczególne gatunki drewna np. sosna i inne iglaste, buk, dąb itp, zwłaszcza na te szlachetniejsze, bardziej poszukiwane;
- poszczególne gatunki winny być kupowane tylko przez podmioty zajmujące się rzeczywistym przerobem, obróbką i wykonaniem finalnych produktów, a nie przez podmioty zajmujące się spekulacją w handlu surowcem lub tarcicą;
- podczas licytacji cena winna być przebijana nie tylko w górę, ale i w dół (brak popytu może znacząco obniżyć cenę);
- winien istnieć system rabatów w zależności od wartości zakupów w określonym okresie;
- termin płatności za surowiec minimum 90 dni;
- za przedpłaty winien być stosowany system skont jak w całym cywilizowanym świecie.
- na przetargi ograniczone - należałoby przeznaczyć min. 80% surowca;
- na przetargi nieograniczone - należałoby przeznaczyć max. 20% surowca;
- w obecnym systemie przetargi nie są ani przejrzyste, ani antykorupcyjne, przedstawiciele przemysłu drzewnego wręcz uważają, że podczas przetargów dochodzi do podejrzanych działań noszących znamiona korupcyjne i opartych o nieuczciwą konkurencję. Niestety udowodnienie tego jedynemu monopoliście jakim są Lasy Państwowe nie jest możliwe;
- podczas przetargów brak przejrzystej informacji kto kupił, ile i w jakiej cenie. System winien preferować stałych wieloletnich odbiorców minimum np. 5 lub 8 letnich;
- wszelkie sygnały, uwagi lub propozycje zmian zgłaszane przez przedstawicieli przemysłu drzewnego nie są brane pod uwagę przez monopolistę jakim są Lasy Państwowe z argumentacją: jako niemożliwe do spełnienia;
- przetargi winny być rozgraniczone na poszczególne gatunki drewna np. sosna i inne iglaste, buk, dąb itp, zwłaszcza na te szlachetniejsze, bardziej poszukiwane;
- poszczególne gatunki winny być kupowane tylko przez podmioty zajmujące się rzeczywistym przerobem, obróbką i wykonaniem finalnych produktów, a nie przez podmioty zajmujące się spekulacją w handlu surowcem lub tarcicą;
- podczas licytacji cena winna być przebijana nie tylko w górę, ale i w dół (brak popytu może znacząco obniżyć cenę);
- winien istnieć system rabatów w zależności od wartości zakupów w określonym okresie;
- termin płatności za surowiec minimum 90 dni;
- za przedpłaty winien być stosowany system skont jak w całym cywilizowanym świecie.
powyżej 10 tys m3 za cene minimalną termin płatności
przynajmniej 365 dni tylko sama D klasa na samochodzie
Obudzcie sie ja przerabiam ok 15 tys m3 kupuje drewno
w lasach panstwowych i jakoś zyje POWODZENIA
1. przetargi winny być rozgraniczone na poszczególne gatunki drewna np. sosna i inne iglaste, buk, dąb itp... ja się nie spotkałem żeby So i św czy Md lud Db z Bk czy Gb wrzucono do jednego wora i sprzedali jako jedemn sortyment, chyba że chodzi o sortyment energetyczny lub grupę liściaste miękkie jako paletówkę.
Jedyny słuszny zapis jest taki że powinna być preferencja dla stałych klientów.
Podoba mi się zapis o skoncie przy przedpłacie. I też uważam, że wyniki aukcji powinny być jawne. Jeśli Lasy uważają, że całkowita jawność wpływa negatywnie na proces przetargu to powinni podać chociaż informacje kto wygrał (kto, co, ile i w jakiej cenie), do tego nazwy firm uczestniczących w zakończonym przetargu - było by mniejsze prawdopodobieństwo, że jakiś nadleśny nie podbija sobie cen.
Oni zapłacą każdą cenę bo nie wiedzą jak ciężko później sprzedać tak drogo gotowy wyrób. Każdy chce tylko handlować. Tartaki nie potrzebują pośredników tak jak się to odbywa przy handlu węglem. Potrafimy trafić do lasu po drewno. Najlepsze jest jednak to że sami właściciele tartaków założyli sobie pętlę na szyję ponieważ i oni wzięli się za handel drewnem.
Zbyt wielu chce zarobić na drewnie a pozyskanie nie rośnie i w tym problem.
Oczywiście nie zrozumcie mnie źle nie należę do tych którzy tylko narzekaja i pragną do powrotu do cen 160-180 za WC1 ale to jakie ceny drewna są na południu Polski za Świerka to lekka przesada
Jeśli chodzi o wrzucanie do jednego wora, to dosyć często przy s2b czy s2a oprócz sosny są zapisy, że ileś tam % może być świerka albo modrzewia. Ale nie znam nikogo komu by to przeszkadzało.
powodzenia dla debili bo za duzo ich jest zobaczymy kto wytrzyma te ceny