LP: misja zrównoważonego rozwoju
Lasy Państwowe to firma z ponad 80-letnią tradycją. Po II wojnie światowej były jednym z typowych państwowych gigantów, gdzie poziom zatrudnienia sięgał nawet 160 tysięcy osób. Po przełomie 1989 r., podobnie jak wiele innych firm, Lasy musiały stawić czoła wolnemu rynkowi. By zachować swoją pozycję musiały zredukować koszty działalności, m.in. poprzez zmniejszenie zatrudnienia. W przeciwieństwie do innych branż, obyło się jednak bez protestów. Zwalniani pracownicy mogli bowiem liczyć na pomoc byłej firmy w zakładaniu własnych przedsiębiorstw i pierwsze zlecenia. Dzięki temu z Lasów bezboleśnie odeszło ponad 70 tys. osób.
- Restrukturyzacja zatrudnienia odbywała się w warunkach pokoju społecznego – mówi Janusz Zaleski, zastępca dyrektora generalnego LP. - Łatwo sobie przypomnieć początek lat 90., gdy strajkowali przedstawiciele niemal wszystkich branż, a nikt nie słyszał o strajkach leśników. Dzięki temu, że odchodzący mieli zapewnioną pracę, a Lasy Państwowe organizacyjnie wspierały nowe formy zatrudnienia, odbyło się to bez większych komplikacji. Mieliśmy poparcie związków zawodowych, co właściwie się nie zdarzyło w innych sektorach.
Dziś Lasy Państwowe zatrudniają niespełna 26 tys. osób. Władze firmy szczególny nacisk kładą na zawodowy rozwój swojej kadry. Każdy pracownik może liczyć na dofinansowanie studiów podyplomowych i liczne szkolenia z wielu dziedzin...
| cały artykuł: Gazeta Prawna - Gospodarka: Nr 169 (1534) czytaj więcej |
Komentarze
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
Dodaj komentarz
Only signed-in users can post comments. Log in